tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Piękny sen trwa, Naomi bezlitosna dla Sereny. "To moja ulubiona zawodniczka"

zobacz więcej wideo »
Piękny sen trwa, Naomi bezlitosna dla Sereny. "To moja ulubiona zawodniczka"
  • Naomi Osaka w wielkiej formieNaomi Osaka w wielkiej formie
  • Venus lepsza od SerenyVenus lepsza od Sereny
Foto: EPA/ERIK S. LESSER | Video: PAP/EPA Osaka przeżywa wielkie chwile

W niedzielę zdobywa pierwszy w karierze tytuł, kilka dni później pokonuje w I rundzie turnieju w Miami samą Serenę Williams. Mało tego, w całym meczu oddaje jej tylko pięć gemów. Naomi Osaka przeżywa wielkie dni.

Wygrywając w niedzielnym finale w Indian Wells z Darią Kasatkiną 6:3, 6:2, 20-letnia Japonka pierwszy raz w karierze święciła triumf w głównym cyklu. W poniedziałek mieszkająca i trenująca w USA Azjatka awansowała na 22., najwyższe w karierze miejsce na światowej liście.

Nie wszyscy pewnie wiedzą, że jej szkoleniowcem od grudnia jest Sascha Bajin, były sparingpartner Amerykanki Sereny Williams, a więc jej rywalki z Miami. Pojedynek obu pań był szlagierem I rundy turnieju.

"Jak sen"

Amerykanka, która miała prawie 14-miesięczny rozbrat z turniejami WTA (1 września urodziła córeczkę Alexis Olympię Ohanian jr.) w pierwszej połowie marca wystąpiła już w Indian Wells, gdzie przegrała w trzeciej rundzie ze starszą siostrą Venus. W Miami występuje z "dziką kartą".

Osaka potwierdziła świetną formę. Wygrała dość łatwo 6:3, 6:2. W ciągu 77 minut pojedynku Williams zdobyła tylko osiem z 26 punktów przy swoim drugim podaniu.

Po zwycięskim meczu Azjatka była w euforii. - Byłam bardzo zdenerwowana wchodząc na kort. Nie wiem, czy ktoś wie, ale Serena jest moją ulubioną zawodniczką - powiedziała dumna Osaka.

- Zagrać przeciwko niej jest dla mnie jak sen. Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam z nią zagrać, a jeszcze lepiej, że udało mi się wygrać - nie dowierzała.

W następnej rundzie już czeka na nią rozstawiona z "czwórką" Ukrainka Jelina Switolina.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.