tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ekspres Novak. W końcu wygrał

Novak Djoković wreszcie zagrał jak przystało na niedawno najlepszego tenisistę świata. Turniej w Monte Carlo Serb rozpoczął perfekcyjnie, stracił gema, a rywala odesłał do szatni w 57 minut.

Djoković jest po przejściach. W połowie poprzedniego sezonu zaczęły się jego przewlekłe kłopoty zdrowotne, głównie z łokciem. W styczniu wrócił na kort, ale był cieniem samego siebie. W Australian Open odpadł w 1/8 finału, a w marcowych imprezach - w Indian Wells i Miami - kończył bardzo szybko, po pierwszym meczu. W rankingu były numer jeden wypadł poza czołową dziesiątkę i jest trzynasty.

Serb rozpoczął kwiecień od przemeblowań w swoim sztabie szkoleniowym. Rozstał się z Andre Agassim i Radkiem Stepankiem, a wrócił do Mariana Vajdy, swojego dawnego trenera. Pierwsze efekty już są.

Brakuje mu pewności

W Monte Carlo, gdzie "Dżoker" w przeszłości wygrywał turniej dwukrotnie, zaczął od meczu z rodakiem Dusanem Lajoviciem. Dwunastokrotny mistrz wielkoszlemowych zawodów zagrał olśniewająco, bez błędów. W niespełna godzinę spakował do domu sklasyfikowanego pod koniec pierwszej setki rywala. Skończyło się na 6:0, 6:1.

- Gram za mało spotkań, na korcie brakuje mi jeszcze pewności siebie - przyznał po pierwszym zwycięstwie od stycznia, jednocześnie obiecując jeszcze lepszą grą.

W kolejnej rundzie Djoković zagra z Chorwatem Borną Coriciem.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.