tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kubot wdrapał się na szczyt. Jest najlepszy na świecie

Kubot wdrapał się na szczyt. Jest najlepszy na świecie
Foto: Robbie Mendelson / wiki ( CC BY-SA 2.0) | Video: tvn24 W lipcu Kubot wygrał Wimbledon (materiał archiwalny)

Łukasz Kubot i jego partner Marcelo Melo awansowali do finału paryskiego turnieju ATP Masters 1000. Od poniedziałku Polak będzie oficjalnie liderował w światowym rankingu deblistów.

To jest ich sezon. W lipcu wygrali wielkoszlemowy Wimbledon, swoją piątą imprezę w tym roku. Szansa na szósty triumf pojawi się w niedzielę. Do finału w Paryżu - w sumie swojego dziewiątego w tym sezonie - awansowali po ograniu turniejowej "piątki": Brytyjczyka Jamiego Murray'a i Brazylijczyka Bruno Soaresa 6:4, 6:2.

Dobrą postawa we Francji Kubot i Melo umocnią się na czele najlepszych par sezonu. Kubot dodatkowo zostanie liderem światowej listy. A to dzięki swojej świetnej grze i temu, że z imprezy w Paryżu odpadli już broniący tytułu Henri Kontinen z Finlandii oraz John Peers z Australii, którzy byli na czele zestawienia. Drugi będzie Melo. Oficjalnie ranking zostanie opublikowany w poniedziałek.

W finale francuskiej imprezy rywalami polsko-brazylijskiej pary będą zwycięzcy pojedynku półfinałowego pomiędzy Chorwatem Ivanem Dodigiem i Hiszpanem Marcelem Granollersem a Holendrem Jeanem-Julienem Rojerem i Rumunem Horią Tecau. Będzie to ich dziewiąty finał.

Liderem na koniec roku?

35-letni Polak nigdy nie był jeszcze liderem klasyfikacji deblistów. Bardzo prawdopodobne, że do końca roku je utrzyma. Przed zawodnikami jeszcze ATP Finals w Londynie, gdzie Polak nie będzie bronić punktów sprzed roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.