tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wimbledon bez Federera. Poległ po morderczej walce

Roger Federer nie obroni tytułu mistrza Wimbledonu. Szwajcar ćwierćfinał z Kevinem Andersonem rozpoczął wyśmienicie, prowadził 2:0, ale poległ ostatecznie w pięciu setach. Ostatnia partia zakończyła się wynikiem 13:11, a mecz trwał ponad cztery godziny.

W poprzednim sezonie Szwajcar został pierwszym singlistą od czasu Bjoerna Borga w 1976 roku, który triumfował w Londynie, nie przegrywając po drodze ani jednej partii. Najlepsza passa pod względem liczby wygranych kolejno partii w tym turnieju w przypadku słynnego zawodnika z Bazylei miała miejsce w latach 2005-06, kiedy zapisał na swoim koncie 34 sety z rzędu.

Wyrównał rekord i odpadł

W środę ten rekord wyrównał po godzinie i 20 minutach. Wydawało się, że z kolejny set będzie ostatnim w pojedynku, ale Anderson się obudził. W trzeciej partii obronił piłkę meczową, po chwili przełamał rywala i zapisał na swoim koncie pierwszego seta.

Dla Federera to pierwszy przegrany set na wimbledońskiej trawie od półfinału z 2016 roku. Ale nie ostatni w meczu z Andersonem. Tenisista z RPA czwartą partię wygrał 6:4 i o wszystkim zdecydować musiał set numer pięć.

W nim obaj grali na wyniszczenie, żaden nie chciał oddać podania. Taki stan utrzymywał się przez dobrą godzinę i w końcu tenisiści dobrnęli do wyniku 11:11. I w tym momencie Federer pękł, stracił serwis, a po chwili było już po meczu.

Wszystko skończyło się wynikiem 2:6, 6:7, 7:5, 6:4, 13:11 dla Andersona. Federer ma w dorobku osiem zwycięstw w Wimbledonie, a na kolejne będzie musiał poczekać co najmniej rok.

Djoko czekał prawie dwa lata

W półfinale zameldował się za to Novak Djoković. Serb pokonał Keia Nishikoriego 6:3. 3:6, 6:2, 6:2 i jest w najlepszej czwórce Wielkiego Szlema pierwszy raz od 22 miesięcy.

Set stracony w pojedynku z Nishikorim był drugą partią przegraną przez niego w tej edycji londyńskiej imprezy. Wcześniej potrzebował czterech partii, by uporać się w trzeciej rundzie z Brytyjczykiem Kyle'em Edmundem. Zawodnik z Belgradu wykorzystał pierwszą piłkę meczową.

Była to 16. konfrontacja tych zawodników, po raz 14. lepszy był Serb. Azjata ostatnio pokonał go cztery lata temu w półfinale US Open.

Djoković po raz 32. wystąpi w półfinale Wielkiego Szlema. Poprzednio miało to miejsce w US Open 2016.

Serb to były lider światowego rankingu, ale obecnie, po przewlekłych kłopotach zdrowotnych i trudnościach z odzyskanie formy, jest 21. rakietą świata.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.