tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Linette nie wykorzystała szansy. Czeszka pokazała moc

Magda Linette odpadła w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Polska tenisistka przegrała na kortach w Melbourne z Czeszką Denisą Allertovą 1:6, 4:6, choć w drugim secie prowadziła już 4:1.

Zajmująca przed tym turniejem 74. miejsce w światowym rankingu Linette, docierając do trzeciej rundy w Australii, powtórzyła swój najlepszy wynik w Wielkim Szlemie. Poprzednio osiągnęła tę rundę w ubiegłorocznym French Open. Z kolei dla jej rywalki, 130. na liście WTA, wywalczony właśnie awans do 1/8 finału jest największym sukcesem w karierze.

Piątkowy pojedynek (rozpoczął się krótko po godz. 1 w nocy czasu polskiego), rozgrywany w upale, trwał godzinę i 11 minut. 

Trema Polki

W pierwszym secie nie było emocji. Mierząca 180 cm kwalifikantka z Czech, której dużym atutem jest mocny serwis, szybko objęła prowadzenie 3:0.

Linette, grająca z bandażem na kostce (doznała urazu w poprzedniej rundzie), zaczęła nieco stremowana. Dość często zagrywała na środek, co sprawiało, że jej rywalka mocnymi uderzeniami skutecznie kończyła akcje.

Jedynego gema Polka, która w lutym skończy 26 lat, wygrała przy stanie 0:3, ale na nic więcej nie było jej stać w tej partii. Młodsza o rok Allertova, prowadząc 5:0 i 40-0, wykorzystała pierwszą piłkę setową.

Drugi set przez długi czas wyglądał zupełnie inaczej. Linette częściej niż w pierwszym grała w kierunku bocznych linii i narożników kortu, co sprawiało wysokiej Czeszce problemy. Im więcej Allertova musiała biegać, tym częściej przegrywała akcje. Na dodatek zaczęła popełniać niewymuszone błędy, gorzej również serwowała.

Z 4:1 do 4:6

Wydawało się, że dyktująca wówczas warunki gry Linette lepiej od rywalki radzi sobie z upałem. Problemem, zresztą dla obu zawodniczek, było również serwowanie pod słońce.

Polka objęła prowadzenie 3:0 i 4:1. Następnego gema wygrała Allertova, ale chyba najważniejszy był ten przy stanie 4:2 dla Linette i jej serwisie. Poznanianka prowadziła w nim już 40-0, jednak wówczas zaczęła popełniać błędy i grać nieco bardziej "bezpiecznie".

Tymczasem jej rywalka, gdy dostawała piłkę na środek, niemal natychmiast popisywała się mocnymi i precyzyjnymi uderzeniami. W efekcie Czeszka najpierw doprowadziła do remisu 4:4, a następnie przełamała serwis Polki, walczącej coraz bardziej nerwowo, jakby świadomej uciekającej ogromnej szansy.

Przy stanie 5:4 Allertova, która w końcówce tego seta znów zaczęła bardzo dobrze serwować (w całym pojedynku pięć asów, przy dwóch Polki), grała pewnie i przy prowadzeniu 40-15 w gemie wykorzystała pierwszą piłkę meczową.

 

Awans w rankingu prawie pewny

W przeszłości w Australian Open Linette nie mogła przebrnąć przez pierwszą rundę. W tegorocznej edycji najpierw wygrała z Amerykanką Jennifer Brady 2:6, 6:4, 6:3, a następnie pokonała rozstawioną z nr 22. Rosjankę Darię Kasatkinę 7:6 (7-4), 6:2. Dzięki temu poznanianka powinna zapewnić sobie w kolejnym notowaniu listy WTA pierwszy w karierze awans do czołowej "60".

Z Allertovą zmierzyła się wcześniej raz, ale nie dokończyła spotkania. Dwa lata temu w Eastbourne Polka skreczowała w pierwszym secie.

W stawce singlistek z Polek pozostała rozstawiona z numerem 26. Agnieszka Radwańska, która w sobotę w trzeciej rundzie zmierzy się z Su-Wei Hsieh z Tajwanu.

Wynik meczu 3. rundy:
Denisa Allertova (Czechy) - Magda Linette (Polska) 6:1, 6:4

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.