tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Tenisistka oczyszczona z zarzutów. Pomogła awaria domofonu

Tenisistka oczyszczona z zarzutów. Pomogła awaria domofonu
Foto: Tatiana / Wikipedia (CC BY SA 2.0) | Video: Wikipeda (CC BY-SA 2.0), Flickr Alize Cornet jest obecnie 32. rakietą świata

Alize Cornet została oczyszczona z podejrzeń o doping - poinformowała Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF). Kontrolerzy trzykrotnie w ciągu roku nie zastali Francuzki w deklarowanym miejscu i nie mogli przeprowadzić badań. Tenisistka zarzeka się, że za ostatnim razem była gotowa poddać się testom.

Zgodnie z przepisami, jeśli sportowiec w ciągu dwunastu miesięcy trzykrotnie nie będzie obecny w deklarowanym miejscu i kontrolerzy nie są w stanie pobrać próbek, to grozi mu kara zawieszenia na co najmniej rok.

Kontroler się nie spisał

O wszczęciu postępowania w sprawie Cornet ITF poinformowała pod koniec stycznia.

Niezależny trybunał przychylił się do wersji 32. w rankingu WTA Francuzki, która argumentowała, że trzecia nieudana próba wykonania u niej testu była wynikiem nieporozumienia. Przedstawiła dowody na to, że była w swoim mieszkaniu, gdy przyszedł kontroler. Do wykonania badania jednak nie doszło, bo niezapowiedziany gość nie spostrzegł, że awarii uległ przycisk domofonu.

Trybunał uznał, że kontroler "nie zrobił wszystkiego, co w tych okolicznościach należne, by próbować ustalić lokalizację zawodniczki, nie powiadamiając jej wcześniej o teście".

"Z tego względu trzecia nieudana próba wykonania badania w przypadku pani Cornet nie jest uznana" - zaznaczono w komunikacie trybunału.

Przeszkodziły loty

- W przeszłości przeszłam ponad sto podobnych kontroli i żadna nie wykazała nieprawidłowości - komentuje sprawę sama zainteresowana.

Cornet wyjaśniła również, dlaczego nie doszło do kontroli w dwóch pierwszych terminach: - Za pierwszym razem, trzeciego listopada 2016 roku, wyszłam z domu wcześniej, bo spieszyłam się na samolot na zawody. W mieście były wtedy korki i bałam się, że stracę ten lot.

A co przeszkodziło jej za kolejnym razem? Też samolot. - 26 czerwca leciałam z Cannes na turniej do Stanford w Stanach Zjednoczonych - rzekła.

W międzyczasie, w marcu 2017, przeszła pozytywnie testy antydopingowe, ale między pierwszą absencją a trzecią (z domofonem) nie minęło dwanaście miesięcy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.