tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ziobro rzucił skakanie i znów zabrał głos. "Fakty, które miały wpływ na moją decyzję"

zobacz więcej wideo »
Ziobro rzucił skakanie i znów zabrał głos. "Fakty, które miały wpływ na moją decyzję"
  • Jan Ziobro: zawieszam karieręJan Ziobro: zawieszam karierę
  • Adam Małysz: Janek Ziobro miał ciężko pracować Adam Małysz: Janek Ziobro miał ciężko pracować
Foto: Lukasz Szelag/REPORTER | Video: facebook.com/Jan-Ziobro-Official Jan Ziobro to brązowy medalista mistrzostw świata w konkursie drużynowym

Tydzień po zaskakującym zawieszeniu kariery skoczka narciarskiego Jan Ziobro opublikował kolejny film w mediach społecznościowych. Brązowy medalista mistrzostw świata w drużynie z 2015 roku stara się wytłumaczyć kibicom swoją decyzję.

Ziobro jest rozgoryczony. Uważa, że został potraktowany niesprawiedliwie - miał wyniki, a mimo to nie był powoływany na zawody. W najnowszym nagraniu przytacza sytuacje z poprzedniego sezonu, te konkretne, które miały wpływ na jego decyzję.

"Skakałem dobrze"

- Sytuacja numer jeden. Rok 2016. Lato. Jesteśmy na wspólnym zgrupowaniu kadry A i B w Hinzenbach. Na koniec dochodzi do sprawdzianu wewnętrznego na skoczni, czyli zawodów między nami, które pokazują, w jakiej jesteśmy dyspozycji. Zająłem trzecie miejsce. Do Letniej Grand Prix Courchevel skakałem dobrze, ale z nieznanych przyczyn nie otrzymałem powołania na tę imprezę - wyjaśnia.

- Sytuacja numer dwa. Letnia Grand Prix w Wiśle. Występuję tam tylko ze względu na to, że obowiązywała "kwota krajowa" i nie było innych zawodów niższej rangi, gdzie można było mnie wysłać. Skaczę tutaj dobrze, zajmuje siódme miejsce, jestem drugi z Polaków. Na następne zawody w Hinterzarten znowu, z niewyjaśnionych przyczyn, nie dostaję powołania. O tym, co dostałem za siódme miejsce w Wiśle opowiem w kolejnym filmiku - kończy Ziobro.

Na swoim facebookowym profilu skoczek zamieścił także "dowody", czyli wyniki wspomnianych zawodów.




Za dużo kilogramów

Bomba wybuchła w ubiegły piątek. "Kontynuowanie kariery nie ma sensu, gdyż wielu ludzi z otoczenia chce mnie po prostu zniszczyć jako zawodnika" - mówił na opublikowanym przez siebie filmie zawodnik. Dodał, że "jest pomijany i poniżany". Wtedy oznajmił też, że na jakiś czas rezygnuje ze skakania.

Niedługo potem na jego mocne słowa zareagował Adam Małysz.

- On coś takiego zrobił już na wiosnę. Trener Horngacher nie widział go w swoim zespole, miał trenować w kadrze B, a on się sprzeciwił. Powiedział, że się z tą decyzją nie zgadza, że są wszyscy do niego uprzedzeni i nie będzie trenował. Parę razy do niego dzwoniłem. To był chyba maj, może początek czerwca, gdy nie trenował dwa miesiące. Mówiłem mu, żeby się zastanowił. W końcu uznał, że będzie trenował. Był nawet podczas zarządu Polskiego Związku Narciarskiego, żeby przedstawić swoje argumenty - przybliżył sytuację ze swojej perspektywy Adam Małysz.

Spotkanie z władzami związku miały nie pójść po myśli skoczka.

- Doprowadziliśmy do konfrontacji z tymi osobami, które według niego dyskryminują. Nie miał argumentów na to, że ktoś wywierał na nim presję i go pomijał w jakichś decyzjach. Są twarde zasady w reprezentacji, nie ma tak jak kiedyś, że każdy zawodnik może sobie robić, co chce - dodał Orzeł z Wisły.

Oglądaj
Adam Małysz o decyzji Jana Ziobry (CAŁA WYPOWIEDŹ)
Wideo: tvn24 Adam Małysz o decyzji Jana Ziobry (CAŁA WYPOWIEDŹ)

Ziobro został przesunięty do kadry B, prowadzonej przez trenera Radka Żidka. - Dostał wytyczne, wiem, że miał więcej kilogramów. Rozmawiał z trenerem. Uzgodnili, że jak schudnie, to pojedzie na Puchar Kontynentalny. Sam się na to zgodził - wyjaśnił Małysz.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
garou

Jan Ziobro po prostu obraził się na nich. Ale czy naprawdę nie liczą się wyniki? Pytanie więc proste? Są wyniki czy nie? Bo jak są to rozumie, ale jeśli nie, to o co ta obraza?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        1
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      jur73

      No i po problemie .

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          1
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.