tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Norwegowie zachwyceni Stochem. "Czterech sfrustrowanych goni dominatora"

Norwegowie są pod wrażeniem Kamila Stocha, który na półmetku rywalizacji w cyklu Raw Air pewnie prowadzi. "Dzieli i rządzi" - nie ma wątpliwości dziennik "Aftenposten".

Polak, który prowadzi również w klasyfikacji Pucharu Świata, wyraźnie wygrał kwalifikacje i konkurs w Lillehammer i po ośmiu z 16 skoków (kwalifikacje i konkursy) zaliczanych do norweskiego cyklu wyprzedza Roberta Johanssona o 56,2 pkt.

I choć za nimi dopiero osiem prób, dziennik "Aftenposten" napisał, że pozycja Stocha jest niezagrożona.

Nadzieja

Johansson stara się zachować spokój. - Bez paniki. Za nami dopiero sześć z szesnastu skoków. Do końca jeszcze daleko, będziemy walczyć - zaznaczał jeszcze zanim Stoch znokautował rywali w samym konkursie.

Ale jego kolega z reprezentacji Andreas Stjernen ma nieco inne zdanie. - Do końca jeszcze daleko, będziemy walczyć. Ale jeśli tak dalej pójdzie, to przed finałem w Vikersund wszystko będzie rozstrzygnięte - przyznał.

Właśnie finisz turnieju na mamucim obiekcie w Vikersund daje Norwegom nadzieję na odwrócenie ról.
- W lotach dwadzieścia, trzydzieści punktów przewagi można stracić w jednym skoku. Dopóki Kamil nie wykona ostatniej próby w Vikersund, trzeba mieć nadzieję - zauważył inny z norweskich skoczków, czwarty w klasyfikacji Raw Air Daniel Andre Tande.

Gazeta "Aftenposten" napisała we wtorek, że "czterech sfrustrowanych facetów goni polskiego dominatora". Nawiązała w ten sposób nie tylko do sportowej strony rywalizacji, ale również do kwestii kibiców. Już po zawodach w Oslo Norwegowie narzekali, że na trybunach jest więcej fanów Stocha i spółki niż miejscowych. - Nie dziwię się, że Stoch tak świetnie skacze, bo Polacy mogą się czuć jak u siebie w domu - przyznał Tande.

Do domu zamiast na skocznię

Cytowany przez norweskie media Stoch zwrócił uwagę, że skoki narciarskie są w Polsce bardzo popularne, a zawodnicy mogą liczyć na wsparcie kibiców praktycznie wszędzie. - Nasi fani są wszędzie, nawet w Sapporo - podkreślił trzykrotny mistrz olimpijski.

O nikłym zainteresowaniu Norwegów skokami powiedział, że "trochę go to dziwi", a austriacki trener mistrzów olimpijskich w drużynie z Pjongczangu podsumował: - To po prostu smutne. Media opisują obrazek z Oslo, gdzie kibice tłumnie obserwowali w niedzielę rywalizację w biegach i wygraną Marit Bjoergen, ale później zamiast na położoną po sąsiedzku skocznię udali się do domów.

Teraz skoczków czekają jeszcze kwalifikacje i konkurs w Trondheim oraz kwalifikacje, drużynówka i konkurs indywidualny na mamucie w Vikersund. Zwycięzcą rozgrywanego po raz drugi Raw Air zostanie zawodnik, który po 16 skokach będzie miał najwyższą notę łączną.

Triumfator może liczyć na premię w wysokości 60 tysięcy euro, ale nie otrzyma żadnych punktów bonusowych do klasyfikacji generalnej PŚ.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.