tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Przeleciał przez siatki i uderzył w drzewo. Tragiczna śmierć alpejczyka

Przeleciał przez siatki i uderzył w drzewo. Tragiczna śmierć alpejczyka
Foto: ALESSANDRO GAROFALO/REUTERS/FORUM | Poisson miał 35 lat

Reprezentant Francji w Pucharze Świata w narciarstwie alpejskim David Poisson, brązowy medalista mistrzostw świata w Schladming (2013) w zjeździe, zginął podczas treningu w kanadyjskim ośrodku Nakiska. Dzień po tragedii szczegóły wypadku podał francuski dziennik "L'Equipe".

35-letni Francuz przebywał w Ameryce Północnej w ramach przygotowań do zawodów PŚ w Lake Louise (25-26 listopada).

Do tragedii doszło w poniedziałek. Początkowo nie było wiadomo, co tak naprawdę się wydarzyło, ale kilkanaście godzin po zdarzeniu do informacji dotarł "L'Equipe".

Jak czytamy, alpejczyk przy dużej prędkości stracił panowanie nad nartami i ciałem. Upadł i wpadł w siatki ochronne. Te swojego zadania nie spełniły, Poisson przez nie przeleciał i z ogromnym impetem uderzył w drzewo.

Na miejsce momentalnie wezwano helikopter ratunkowy, ale nie miało to już znaczenia. Poisson zmarł na miejscu. - Wezwaliśmy go natychmiast, ale gdy zorientowaliśmy się, że David nie żyje, odwołaliśmy jego lądowanie - powiedział Adam Loria, rzecznik służb medycznych obecnych na stoku.

"Zdruzgotani"

"Zdruzgotani tą wiadomością, prezes Michel Vion, dyrektor reprezentacji Fabien Saguez i cały sztab federacji łączą się z bliskimi Davida w tej szczególnie trudnej chwili" - napisała w oświadczeniu FFS.

Poza medalem MŚ największym sukcesem Poissona było trzecie miejsce w zjeździe w zawodach Pucharu Świata w Santa Caterina przed dwoma laty.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.