tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Robotnik budowlany z rekordem świata. Na nartach 472 km i 2 m

Robotnik budowlany z rekordem świata. Na nartach 472 km i 2 m
Foto: hansmaenpaa/instagram | Video: hansmaenpaa/instagram Hans Maeenpaeae biegi narciarskie uprawia w wolnym czasie

Fin Hans Maeenpaeae ustanowił rekord świata w 24-godzinnym biegu narciarskim, pokonując 472 kilometry i dwa metry. Jak zaznaczył, czuł się na tyle dobrze, że mógł uzyskać jeszcze lepszy wynik. Poprzedni rekord należał do Szweda Erika Wikstroema i wynosił 433 km.

Zawody odbyły się w fińskim Levi. Zawodnicy rywalizowali na krótkiej pętli u podnóża stoku slalomowego, na którym odbywają się zawody Pucharu Świata. Maeenpaeae otrzymał pomoc od kilku znanych narciarzy, m.in. mistrza olimpijskiego na 50 km z Pjongczang Livo Niskanena, który przez część trasy nadawał tempo.

Chciał więcej

- Moim celem było uzyskanie 480 kilometrów. Właściwie byłem w stanie przebiec nawet 500, ale podczas ostatniej godziny zrobiło się zbyt gorąco w słońcu i śnieg stał się zbyt ciężki - mówił Maeenpaeae fińskiej telewizji YLE.

Na pytanie, jak się czuje po tak wyczerpującym biegu i pokonaniu odległości, która bywa mecząca dla wielu kierowców samochodów, odpowiedział: Boli mnie wszystko, ale czuję się całkiem dobrze i mogłem jeszcze jakiś czas kontynuować bieg.

39-letni Fin jest robotnikiem budowlanym i w wolnym czasie uprawia biegi narciarskie na poziomie zawodowym, startując w maratonach ze swoim zespołem Team Maeenpaeae.

W Levi padł również rekord świata w kategorii kobiet. Finka Anni Angeria pokonała w 24 godziny 375 kilometrów i 564 metry.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.