tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Dyktatura gra w hokeja. "To zastrzyk znieczulenia dla ludzi"

Dyktatura gra w hokeja. "To zastrzyk znieczulenia dla ludzi"
Foto: Bartosz Andrejuk /TVN24.pl | Video: tvn24 Relacja z Białorusi

- Zobaczysz, że lepsza "białoruska dyktatura", niż "ukraińska demokracja". W Mińsku jest czysto, nie znajdziesz nawet papierka na ulicy, bezrobocie jest minimalne, jest bezpiecznie, nie tak jak w Kijowie. Teraz jeszcze mają Mistrzostwa Świata w Hokeju, czyli takie wasze Euro 2012 – mówi Edward w pociągu z Warszawy do Moskwy. On jedzie z Polski do domu za Ural, ja na Białoruś sprawdzić, czy rzeczywiście nasz wschodni sąsiad oszalał na punkcie krążka i kija. Dla sport.tvn24.pl, zza wschodniej granicy, pisze Bartosz Andrejuk.

Przed stacją kolejową "Mińsk Pasażerski" stoi Wołat, żubr, który został maskotką Mistrzostw Świata w Hokeju. Olbrzym zawsze staje w obronie słabszych, pomaga starszym, ma gorące serce, jest odważny i mądry. Pewnego dnia postanowił zostać hokeistą i praktycznie od razu trafił do drużyny narodowej.
Ta historia tak spodobała się Alaksandrowi Łukaszence, że ten zdecydował, że to Wołat będzie symbolem największej sportowej imprezy w historii jego kraju. Nic dziwnego, przecież właśnie dzięki ciężkiej pracy, odwadze i mądrości Białorusini od 20 lat już odnoszą największe sukcesy nie tylko w sporcie.

Koszt? "Ściśle tajne"

Udowodnić to w Mińsku próbują już od kilku miesięcy. Dlatego w metrze stacje zapowiada lektor w języku angielskim i białoruskim. Milicjanci pilnują by prostytutki i pijacy na czas mistrzostw nie pojawiali się na ulicach miasta. Specjalnie na zawody powstała druga wielofunkcyjna hala - Czyżouka Arena, która pomieścić może 9600 osób. Metra się tam dociągnąć ostatecznie nie udało, ale i tak koszty wszystkich inwestycji eksperci szacują od 17 mln dolarów do 2 miliardów dolarów. W kraju, gdzie na prowincji ludzie zarabiają średnio 300 dolarów, a w Mińsku około 600 - te liczby mogą przerażać.

Dzień Zwycięstwa w Mińsku


- Jest taki dowcip. Aleksander Łukaszenka nauczył się grać w hokeja, wiec kazał wybudować lodowe pałace sportu. Później nauczył się grać w piłkę nożną, więc kazał wybudować stadiony. Ostatnio zaś w Mińsku wybudowano bibliotekę narodową – opowiada Sasza Goiszyk, dziennikarz tut.by jednego z najpopularniejszych portali informacyjnych na Białorusi. Jak zaznacza, z wolnością słowa problemu to on nie ma. - Ludzie wiedzą, że Łukaszenka to ch** i nie ma sensu im tego powtarzać, bo wszyscy są już tym znudzeni. Opozycji ludzie też nie ufają. Wybierają stabilizację, a Baćko daje im minimalne przeżycie. Problemy mają tylko Ci, którzy zaczynają się organizować. Samo mówienie prawdy o systemie nikomu nie przeszkadza. System trwa od 20 lat i jest bardzo silny. Wszyscy go dobrze znają. Groźny staje się dopiero, gdy czuje się zagrożony. Nie wykluczam, że mój telefon też jest kontrolowany - mówi dziennikarz.


Z Saszą spotkałem się w Mińsku 9 maja, czyli w popularny "Dzień Zwycięstwa", rocznicę zakończenia II wojny światowej. Tego dnia nad placem Zwycięstwa w samym centrum miasta zawisła flaga Związku Radzieckiego, a przez miasto przeszła jak co roku w państwach bloku komunistycznego parada. W Mińsku obyło się bez czołgów i samolotów, ale nie mogło zabraknąć weteranów II wojny światowej, transparentów z symboliką ZSRR.

  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku
  • Dzień Zwycięstwa w Mińsku

Przyzwyczajeni do aresztowań

Tego dnia na jednej ze stacji metra Saszę minął mężczyzna z charakterystyczną rudo-czarną wstążką na piersi, symbolem rosyjskiego wojska. Zawołał do nas "Ze zwycięstwem". Sasza zapytał: "ale jakim?". W odpowiedzi Sasza usłyszał wiązankę przekleństw.

Dzień Zwycięstwa w Mińsku


- Naszą ideologią jest Dzień Zwycięstwa, II Wojna Światowa, dożynki i hokej. Prawdziwa białoruska kultura – czyli język i historia - jest w getcie, przegrywa. Nigdy nie byliśmy z Rosjanami braćmi, ciągle toczyliśmy wojny, a wciskają nam że to nasi wielcy bracia. Najbardziej boję się, że któregoś dnia Łukaszenka odda Białoruś i staniemy się "zachodnią Rosją". Nie widzę w przyszłości niepodległego kraju. Katarzyna II już powiedziała: - Czego nie zrobi rosyjski żołnierz, zrobi rosyjska cerkiew i szkoła  – mówi Goiszyk i dodaje, że najgorsze co się dzieje na Białorusi, to to, że ludzie przyzwyczaili się już do aresztowań.

Do tego dochodzi brak perspektywy rozwoju, w miejscu, gdzie nie ma ani jednej uczelni wyższej w języku białoruskim. – W Polsce nie macie tego problemu i tego wam zazdroszczę – mówi Sasza. Mistrzostw Świata w hokeju nie ocenia jednoznacznie źle. - Choć to kołchoz to jednak przez chwile będzie kolorowy, a mistrzostwa z perspektywy zwykłych ludzi to dobre rozwiązanie. Kasyna w Moskwie są zakazane, wiec przeniesiono je tu. Przez to Mińsk stał się takim Las Vegas, celem w turystyce seksualnej. Dzięki mistrzostwom ludzie zobaczą normalnych obcokrajowców. Łakną z nimi kontaktu.– mówi dziennikarz.

Kibice na ratunek gospodarce

Mieszkańcy Mińska od razu rozpoznają przybysza z Zachodu. Taki najczęściej mówi tylko po angielsku, albo łamanym rosyjskim. Gubi się w przeliczeniu białoruskich rubli. Od piątku przez mińskie trolejbusy, marszrutki i metro przetacza się podchmielony kolorowy i głośny tłum kibiców z Łotwy, Słowacji, czy Czech, ale i z Polski.

Kibice hokeja przed meczem


Widać też flagi Kanady, czy USA. Tylu kibiców "zza żelaznej kurtyny" Białoruś pewnie nie widziała nigdy. Specjalnie dla nich po 23.00 w sklepach można kupić też piwo, co normalnie jest niemożliwe. Najazd kibiców próbuje wykorzystać prezydent Łukaszenka. Na czas mistrzostw wprowadził zakaz sprzedaży piwa, które nie było wyprodukowane na Białorusi.

- Nie da się tego porównać propagandowo do igrzysk w Soczi, ale dyktatorska władza niewątpliwie czerpie dywidenda z "ogólnonarodowego święta". Te mistrzostwa są rodzajem zastrzyku znieczulającego dla społeczeństwa w obliczu rozkręcającej się za ścianą wojny rosyjsko-ukraińskiej – mówi Michał Janczuk z opozycyjnej telewizji Bielsat, która działa na Białorusi nielegalnie. Dodaje: Dobry białoruski car gwarantuje oto spokój, igrzyska - i kurczący się ostatnio - ale jednak kawałek chleba. W państwowej telewizji ten kawałek wygląda nawet na posmarowany masłem, w rzeczywistości jednak masełko jest raczej wirtualne – mówi dziennikarz.

Wolna bramka dla kibiców

I potwierdzają to liczby. Białoruska inflacja w 2013 roku wynosiła 16,5 procent. Ceny rosły tu najszybciej nie tylko w Europie, ale i wśród Wspólnoty Niepodległych Państw. Warto też przypomnieć, że w 2011 roku Białoruś zanotowała najwyższy wzrost cen w cywilizowanym świecie. Właśnie dlatego w weekendy Białorusini na zakupy jeżdżą do Polski lub na Litwę. By tym razem turyści swoje pieniądze wydawali w Mińsku prezydent Łukaszenka zniósł dla kibiców wizy. Na przejściach granicznych powstała specjalna kolejka osób z biletami na mecze.

- Przejechaliśmy tę bramkę w godzinę, gdy normalnie stoi się tam nawet 10 godzin. Wystarczyło machnąć biletem i wjechaliśmy na Białoruś w ciągu 20 minut. Pogranicznik uśmiechnięty nie pytał w ogóle, gdzie będziemy mieszkać, co robić i kiedy wracamy. Nawet udawałem, że nie znam rosyjskiego, by sprawdzić jak radzi sobie z angielskim. Przed mistrzostwami musieli przejść szkolenie. Jestem tu, ponieważ politykę oddzielam od sportu - opowiada Michał, turysta z Polski.

Kibice hokeja przed meczem

"To nie moje wakacje"

Czy w kraju takim jak Białoruś jest możliwe to w ogóle możliwe? Zmicer Dashkevich, Aliaksandr Frantskevich, czy Yury Rubtsou to tylko trzy nazwiska z listy już 28 białoruskich aktywistów, którzy trafili do aresztu w związku z Mistrzostwami Świata w hokeju. Białoruskie władze  kontynuują praktykę prewencyjnych aresztowań. Opozycjonistom wlepiono od 10 do 25 dni aresztu. Większość wyjdzie, gdy kibice, z całego świata wrócą już do domów.


Zatrzymano ich pod pozorem "chuligaństwa", "przeklinania", czy "zakłócania porządku publicznego". Wszyscy oni są działaczami ruchów obywatelskich. - Zrobiono to po to by nie mogli oni pokazać turystom jaka Białoruś naprawdę jest jako system państwowy - mówi Michał Janczuk.

Psychoza zaczęła się jeszcze przed mistrzostwami. Były więzień polityczny Władysław Jeremonok by uniknąć aresztowania musiał zacząć się ukrywać. Zniknął 5 maja, w domu zostawił żonę w ciąży. To nie jedyny taki przypadek.

- Cieszę się, że przyjechali turyści, ale te mistrzostwa to nie moje wakacje. Powiedziano mi wprost, że nie ma pieniędzy na ocieplenie mojego bloku, ponieważ potrzebne są na organizowanie mistrzostw. Staraliśmy się o to 10 lat. To jeszcze nic. Żona zatrzymanego Zmicera Dashkevicza jest w ciąży. Musi jednak organizować czystą wodę dla swojego męża, ponieważ ta którą ten dostaje w areszcie nie nadaje się do picia – opowiada o „przygotowaniach do mistrzostw” dziennikarka Katarina Tkaczenko.



Wszystko po to, by udowodnić światu, że Białoruś to całkiem normalny kraj i jak głosi jedno z haseł mistrzostw "Wszędzie będzie hokej". – Ten na Białorusi jest jak kukurydza w Związku Sowieckim za czasów Nikity Chruszczowa - sadzono ją na siłę wszędzie, ale urodzaje były raczej niezbyt okazałe – mówi Janczuk i przypomina, że ponad trzydzieści olbrzymich krytych hal lodowych w niespełna dziesięciomilionowym kraju wybudowano olbrzymim wysiłkiem władz lokalnych na bezpośredni rozkaz głównego amatora hokeja na Białorusi – Aleksandra Łukaszenki.

Wreszcie udało się. Mistrzostwa ruszyły i rozpoczęły się z wielką pompą. W pierwszym meczu Białoruś przegrała ze swoim odwiecznym wrogiem Stanami Zjednoczonymi 1:6. Za kilkanaście dni ogłosi, że zawody udało się zorganizować w "normalnym europejskim kraju".

  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
    Fot. Bartosz Andrejuk /TVN24.pl
    Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem
  • Kibice hokeja przed meczem

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (5)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jerzy_jozwiakda0v

Lepiej jak demokracja kradnie i ogłupia?

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      1
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        4
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      marcowa kometa
      marcowa kometa

      uwierz...lepiej...

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          antyITII

          O czym wy tu piszecie że oni niby mają tak źle? Oczywiście znów płaczecie nad innymi nie widząc tego co w PL się dzieje a dzieje się źle i to co jest na Białorusi po części jest i u nas. A więc przepłacone Euro 2012 na ktore wielu normalnych Polaków nawet nie było stać, wybudowali nam autostrady ale nie mamy kasy żeby z nich korzystać, rozwiń

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                1
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Hardto

              Według tvn Białoruś i Rosja nie są normalnymi krajami. Z niecierpliwością czekam na kolejną pomoc w ocenie innych krajów np. materiał informacyjny o Arabii Saudyjskiej.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  2
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    1
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Przemysliciel
                  Przemysliciel

                  Współczuje ludziom urodzonym w 1950-tych. Oni za tym teskńia.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        1
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      Zasady forum
                      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.