tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Bielecki: ta góra jest do zdobycia zimą

zobacz więcej wideo »
Bielecki: ta góra jest do zdobycia zimą
  • Bielecki: ta góra jest do zdobycia zimą Bielecki: ta góra jest do zdobycia zimą
  • Wielicki: zabrakło czasuWielicki: zabrakło czasu
  • Wielicki: wyprawa była szczęśliwaWielicki: wyprawa była szczęśliwa
Foto: PAP/Paweł Supernak | Video: tvn24 Adam Bielecki mówi o wyprawie na K2

O ponownej wyprawie na K2 na razie nie myśli, chociaż chęci do ponownego zmierzenia się z ośmiotysięcznikiem mu nie brakuje. - Ta góra jest do zdobycia zimą. Co więcej, jestem większym optymistą niż przed samą wyprawą - przyznał po powrocie do kraju Adam Bielecki, jeden z himalaistów, których zakończona właśnie ekspedycja na K2 doświadczyła najbardziej.

W poniedziałek Bielecki razem z resztą załogi zameldował się w Polsce. Wszyscy uczestnicy wyprawy zgodnie przyznali: wróciliśmy na tarczy, za to szczęśliwy, że nikomu nic poważnego się nie stało. - Można było cały szereg rzeczy zrobić lepiej. Trudno było przewidzieć to wszystko, co się wydarzyło - mówił przed kamerami Bielecki.

Z Karakorum przywiózł bagaż doświadczeń. Podczas ekspedycji spadający głaz złamał mu nos. Wcześnie, zanim na dobre zaczął wspinać się na K2, razem z trzema kolegami wziął udział w akcji ratunkowej Elisabeth Revol na Nanga Parbat. Na warszawskim lotnisku osobiście podziękował mu za to francuski ambasador.

- Potrzebujemy odpocząć, wykąpać się, ogolić. Na razie o powrocie na K2 nie myślę. Ale rozmawialiśmy o tym na wyprawie. Jest taka chęć u mnie i u reszty. Jestem zdecydowanym optymistą. Uważam, że ta góra jest do zdobycia zimą. Co więcej, jestem większym optymistą niż przed samą wyprawą - przyznał.

Słuszne posunięcie

Spadające kamienie były dla Polaków wielkim utrapieniem. Ucierpiał nie tylko Bielecki. Rafał Fronia, któremu głaz złamał przedramię, musiał przedwcześnie wrócić do kraju. Po tym incydencie kierownictwo wyprawy postanowiło zmienić trasę na szczyt.

- Na pewno mogliśmy wcześniej zmienić drogę i pójść na Żebro Abruzzich. Natomiast była to bardzo trudna decyzja. Na Drodze Basków zainwestowaliśmy bardzo dużo pracy i czasu. Położyliśmy tam dwa kilometry lin, założyliśmy i wyposażyliśmy dwa obozy. Trudno jest nagle podjąć decyzję, że zaczyna się od zera - zauważył Bielecki.

- Rozwój wydarzeń pokazał, że było to słuszne posunięcie. Na Żebrze, korzystając z aklimatyzacji na wcześniejszej trasie, szybko robiliśmy postępy i być może wcześniej trzeba było zmienić tę drogę. Ale to wiemy dopiero teraz - dodał.

Osiągnął 7400

Polska wyprawa wyruszyła do Karakorum 7 stycznia. Decyzję o jej zakończeniu podjęto 5 marca, głównie przez fatalne prognozy pogodowe. - Kierwonictwo było w trudnej roli. Nie zazdroszczę decyzji, które miało podejmować - przyznał Bielecki.

Największym sukcesem Polaków było założenie obozu na wysokości ok. 7200 m. Bieleckiemu i Denisowi Urubce udało się wspiąć dwieście metrów wyżej. Później, podczas samotnej próby ataku szczytowego pod koniec lutego, Urubko wspiął się na wysokość 7600 metrów. Jak mówił, warunki były zbyt trudne, aby próbować przedrzeć się dalej.

Źródło: TVN K2 pozostanie na razie niezdobyte zimą

K2 nie jest najwyższą górą na świecie, przebija go Mount Everest (8848), ale na pewno najgroźniejszą. Do tej pory K2 próbowało zdobyć ponad 300 osób, zginęło na niej ponad 80. Drugi co do wysokości szczyt atakowano zimą w ogóle tylko trzykrotnie. Żadna z tych ekspedycji nie przekroczyła jednak progu 7650 metrów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Stefan_007

Ja też wierzę, że można zdobyć tę górę zimą. Tylko po co? Nie lepiej ten wysiłek i środki skierować gdzie indziej? Jest tyle, nomen omen, szczytnych rzeczy do zrobienia na tym świecie, dla dobra innych ludzi lub istot.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      pirat2

      Jakby mieli większe pieniądze na wyprawę, to by tragarze wnieśli by ich na szczyt razem z bagażem.:-)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.