tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Demonstracja siły, przestój i znów dominacja. Siatkarze rozpoczęli mundial

zobacz więcej wideo »
Demonstracja siły, przestój i znów dominacja. Siatkarze rozpoczęli mundial
  • Polska - Kuba 3:1Polska - Kuba 3:1
  • Siatkarze bez szans w starciu z USA Siatkarze bez szans w starciu z USA
  • Polska triumfuje w Memoriale WagneraPolska triumfuje w Memoriale Wagnera
  • Nietypowy trening siatkarzy Nietypowy trening siatkarzy
Foto: PAP/Maciej Kulczyński | Video: PAP Udany początek Polaków

Miało być szybko, łatwo i przyjemnie, tymczasem Kubańczycy potrafili postawić się Polakom i zmusić ich do sporego wysiłku. Ostatecznie Biało-Czerwoni wygrali w Warnie 3:1 i udanie rozpoczęli siatkarskie mistrzostwa świata.

Selekcjoner broniących tytułu Polaków Vital Heynen nie byłby sobą, gdyby na inaugurację turnieju nie wymyślił czegoś zaskakującego. I rzeczywiście, przyjmującego Bartosza Kwolka ubrał w koszulkę libero, a nominalnie grającego na tej pozycji Damiana Wojtaszka rzucił do przyjęcia piekielnie mocnych - jak sądził - zagrywek siatkarzy z Karaibów.

To była jednak tylko opcja na moment, kiedy pojawiłyby się problemy. W wyjściowym składzie postawił na innych. Pierwsze punkty w drodze do obrony tytułu zapewnić mieli: Fabian Drzyzga, Michał Kubiak, Artur Szalpuk, Piotr Nowakowski, Jakub Kochanowski, Bartosz Kurek i Paweł Zatorski na libero. Jak się okazało, belgijski szkoleniowiec wiedział, co robi. Biało-Czerwoni dominowali od pierwszych piłek.

Przewaga od startu

Cztery pierwsze akcje Drzyzga rozegrał kolejno do Kubiaka, Szalpuka, Kurka i Nowakowskiego. Nie pomylił się żaden i już w pierwszej fazie Polacy zbudowali bezpieczną przewagę. Atak funkcjonował bez zarzutu, a do tego doszedł blok. Kubańczycy dwa razy nadziali się na prawym skrzydle, raz na lewym i wydawało się, że w tym secie grać im się odechciało. Na drugą przerwę techniczną siatkarze Heynena schodzili przy prowadzeniu 16:8.

W końcówce partii młody kubański zespół, nie mając nic do stracenia, zaczął ryzykować. Na polską stronę leciał z zagrywki pocisk za pociskiem, ale to na naszych większego wrażenia nie zrobiło. Pierwsze starcie wygrali bardzo pewnie 25:18.

Dobra końcówka

Na początku drugiej partii Kubańczycy potrafili dotrzymać kroku do stanu 4:4. Wtedy na zagrywkę powędrował Szalpuk. Młody przyjmujący niemiłosiernie męczył rywali technicznym serwisem, co dawało punkty w bloku lub kontrze. Pojawiła się przewaga i znów można było grać spokojniej.

Na tym etapie meczu pojawiło się sporo błędów z obu stron. Szczególnie zagrywki często lądowały w siatce. W ataku zaciął się nieco Kubiak, ale wciąż dobrze funkcjonował blok i nasza przewaga ani drgnęła.

Źródło: PAP/Maciej Kulczyński Kubiak wyprowadził kadrę w roli kapitana

Po drugiej przerwie technicznej rywale zbliżyli się do Polaków na dwa punkty, ale wtedy znów górę wzięło doświadczenie. Kolejny raz w polu serwisowym szalał Szalpuk i stanęło na 25:19. Było 2:0 i wystarczyło postawić kropkę nad i.

Pojawiły się błędy

Siatkarze Heynena mieli szybko, łatwo i przyjemnie potwierdzić dominację w meczu, tymczasem seta rozpoczęli od wyniku 0:3. Pobudka była jednak natychmiastowa - dobra gra pasywnym blokiem, jeszcze lepsza w obronie i fantastyczna w ataku. Momentalnie zrobiło się 6:3. Teraz wystarczyło ten mecz tylko dograć i cieszyć się z dobrego otwarcia mundialu.

Niestety, tryby, dobrze dotąd funkcjonującej polskiej maszyny, zaczęły się zacinać. Sporo niepotrzebnych błędów sprawiło, że Kubańczycy znów odskoczyli. A Polacy nie potrafili wrócić do dobrej gry. Seta 25:21 wygrali rywale.

Podbudowani Kubańczycy dobrą grę kontynuowali. Mocno bili z zagrywki, co przekładało się na skuteczność polskiego ataku. Już od początku czwartego seta trzeba było gonić.

Czteropunktową stratę szczęśliwie udało się odrobić już przy stanie 9:9. Tą pogonią Polacy złamali ambitnie grających przeciwników. Zagrywką straszył Kubiak, świetnie funkcjonował blok. Gra Biało-Czerwonych mogła się podobać. Mecz udało się zamknąć efektowną wygraną 25:14.

Teraz Portoryko

W grupie D, rozgrywanych w Bułgarii i we Włoszech mistrzostw, Polacy zmierzą się jeszcze z Portoryko, Finlandią, Iranem i Bułgarią. Na pierwszy ogień - w czwartek o 17.00 - mecz z ekipą z Ameryki Środkowej.

Awans do kolejnej fazy uzyskają cztery najlepsze ekipy. Na tym etapie uwzględnione zostaną punkty zdobyte z drużynami, które również pozostaną w turnieju.

Polska - Kuba 3:1 (25:18, 25:19, 21:25, 25:14)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.