tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Z Serbami o wszystko. "Trzeba pokazać jaja"

- Będziemy gotowi, by wyjść i się naparzać z nimi - zapewnia przed meczem z Serbami rozgrywający Polaków Fabian Drzyzga. Broniący tytułu Biało-Czerwoni, by awansować do najlepszej szóstki bez względu na wyniki innych spotkań, muszą w dowolnym stosunku wygrać.

Siatkarze Vitala Heynena po zdobyciu kompletu punktów w pierwszej rundzie mieli bardzo dogodną pozycję, by wywalczyć awans do trzeciej fazy zmagań. Sytuację skomplikowały jednak dwa przegrane mecze w grupie H - niespodziewana piątkowa porażka z Argentyną 2:3, a następnie z Francją 1:3.

W efekcie stracili pierwsze miejsce w tabeli na rzecz Serbii, która zapewniła już sobie miejsce w szóstce, obok Włochów, Brazylijczyków i Amerykanów.

"Będziemy się bić"

Zwycięstwo Polaków w meczu kończącym zmagania w II rundzie z ekipą z Bałkanów, sprawi, że zapewnią sobie miejsce w czołowej szóstce turnieju. Porażka może ich wykluczyć z dalszej rywalizacji, gdyż Francuzi mają już tylko punkt mniej, a zagrają tego dnia z Argentyną.

- Mamy ostatnią szansę. Mam nadzieję, że jej nie zmarnujemy. Nie mam pojęcia, co trener Grbić wykombinuje. Czy da odpocząć podstawowym graczom, czy będzie grał pierwszą szóstką. Nie mamy na to wpływu, musimy wyjść i walczyć. Serbia - jak każda drużyna - jest do pokonania - zaznaczył środkowy Mateusz Bieniek.

- Będziemy gotowi, by wyjść i się naparzać z nimi. Wiemy, jakim narodem są Serbowie. Nie są ludźmi, którzy mają coś gdzieś. Wyjdziemy z wszystkim, co mamy - z serduchem i charakterem i będziemy się bić. Możemy to przegrać, bo to jest sport, ale nie możemy zawieść kibiców i samych siebie. Trzeba wyjść i pokazać jaja od początku do końca - zapowiedział buńczucznie Drzyzga.

Nawet porażka może dać awans

Los Biało-Czerwonych jest w ich rękach. Sami rozpoczną spotkanie o godzinie 19.40 czasu polskiego. Ale już wcześniej mogą im pomóc grupowi rywale. Pomocną dłoń wyciągnąć mogą niemający już szans na awans Argentyńczycy, jeśli pokonają faworyzowanych Francuzów (lub przynajmniej urwą im punkt, ale wówczas ekipa Heynena będzie musiała wygrać minimum dwa sety z Serbami).

Polacy muszą także obserwować zmagania w pozostałych grupach, bowiem do "szóstki" awansują zwycięzcy czterech grup i dwie najlepsze drużyny z drugich lokat. Obecnie mają najlepszy bilans z tego grona. Drzyzga przestrzega przed poleganiem na innych w takich sytuacjach.

- Najważniejsze, żeby w niedzielę wszyscy w naszej ekipie zagrali na swoim poziomie. Wciąż wszystko jest w naszych rękach, to najlepsza wersja. Z historii wiem, że jak mamy na kogoś liczyć, to kończy się to fatalnie - podsumował.

Co z kapitanem?

Nie wiadomo jeszcze, czy w polskim zespole zagra Michał Kubiak, który z powodu choroby opuścił mecz z Argentyną, a z Francją wchodził fragmentami w trzech partiach. W sobotę Heynen zapowiadał, że da więcej pograć zmiennikom, a wszystkie siły koncentruje na niedzielnej konfrontacji z Serbami.

Druga runda - Grupa H

miejscedrużynameczezwycięstwaporażkisetypunkty
1.POLSKA8
6221-919
2.Serbia86220-1217
3.Francja8
53
21-1118
4.Argentyna8
3414-198
O miejscu decyduje liczba zwycięstw, liczba punktów, stosunek setów, małych punktów i na końcu bezpośrednie spotkanie

Grupa J MŚ - terminarz

26.09, środa

Włochy

0:3

Serbia

27.09, czwartek
Polska
3:0
Serbia
28.09, piątek
Włochy21:15
Polska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
robert_krzyzanowski
robert_krzyzanowski

Tu nie żadne jaja trzeba pokazywać, ale wreszcie grę na poziomie mistrzów świata.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.