tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Siatkarze się zacięli. "Jest w nas dużo złości"

Siatkarze się zacięli. "Jest w nas dużo złości"
Foto: PAP/Maciej Kulczyński Francuzi byli lepsi od Polaków

Po porażce z Francją, drugiej na tegorocznych mistrzostwach świata, polscy siatkarze skomplikowali sobie sytuację w turnieju. - Zawodnicy na pewno mieli jeszcze w pamięci przegrane spotkanie z Argentyną i było jasne, że ciężko będzie się po tym podnieść - komentował selekcjoner Vital Heynen.

Polacy w pierwszej rundzie czempionatu globu zdobyli komplet punktów i w dobrych humorach przystępowali do drugiego etapu zmagań. Nastroje diametralnie się zmieniły jednak po dwóch spotkaniach tej fazy rywalizacji. Zawodnicy trenera Heynena najpierw niespodziewanie ulegli w Warnie Argentynie 2:3, a następnie Francji 1:3.

Inna taktyka

- W czwartym secie do pewnego stanu było po równo, ale potem zacięliśmy się. Ja nie mogłem skończyć piłki i odskoczyli nam Trójkolorowi, a potem ciężko się gra z rozpędzoną Francją, bo to jest bardzo mocna drużyna - podkreślił Mateusz Bieniek.

Heynen w tym spotkaniu zdecydował się w wyjściowym składzie postawić na zawodników, którzy wcześniej mieli mniej okazji do grania. Ryzykowna taktyka nie przyniosła jednak skutku.

- Trener dobrze wiedział, co robi, skoro przyjął taką, a nie inną taktykę na to spotkanie. Czy duże rotacje służyły zespołowi? Ja jestem od grania, a nie od trenowania przyznał nasz atakujący Bartosz Kurek.

- Francuzi świetnie grają w obronie. Znacząco utrudniło nam to zadanie. Zagrywką szczególnie nękał nas Ngapeth. Nie umieliśmy sobie z tym poradzić. W połowie czwartego seta była szansa powalczyć o coś więcej, ale rywale podbili wtedy kilka piłek. Widzę kilka plusów po tym spotkaniu, ale trzeba przyznać, że rywale byli lepsi. Moi zawodnicy na pewno mieli jeszcze w pamięci przegrane spotkanie z Argentyną i było jasne, że ciężko będzie się po tym podnieść. W trzecim jednak ruszyli do walki - stwierdził selekcjoner.

Źródło: PAP/Maciej Kulczyński Francuzi byli lepsi od Polaków

Wiara jest
Źródło: PAP/Maciej Kulczyński Heynen ma o czym myśleć

Po sobotniej porażce Biało-Czerwoni stracili pierwsze miejsce w tabeli grupy H i obecnie ustępują o punkt Serbom. Broniąca tytułu drużyna Heynena musi wygrać niedzielny mecz z tym rywalem, by zapewnić sobie występ w trzeciej rundzie niezależnie od innych wyników. Podopieczni słynnego Nikoli Grbica są już zaś pewni awansu do szóstki.

- Jest w nas dużo złości, ale też pozytywnej energii. Wiemy, że awans do kolejnej fazy zależy tylko od nas, to pomaga. Wierzymy w siebie oraz w to, że możemy dobrze zagrać z Serbią. To nasza ostatnia szansa na przejście do trzeciej rundy. Musimy pokazać nasze charaktery - podkreślił przyjmujący Aleksander Śliwka.

O sytuacji z drugiego seta, kiedy po zejściu z boiska frustrację wyładował na koszu na piłki nie chciał rozmawiać. - To normalne, że podczas meczu ma się swoje ambicje i pojawia się złość - skwitował tylko.

- Czy znaczenie będzie miało, że Serbowie są już pewni awansu? Trzeba ich spytać. My musimy po prostu dobrze zagrać. Francja i Serbia grały już ze sobą i górą była drużyna z Bałkanów, ale z naszym stylem gry bardziej pasują nam Serbowie - zakończył Heynen.

 

Druga runda - Grupa H

miejscedrużynameczezwycięstwaporażkisetypunkty
1.POLSKA8
6221-919
2.Serbia86220-1217
3.Francja8
53
21-1118
4.Argentyna8
3414-198
O miejscu decyduje liczba zwycięstw, liczba punktów, stosunek setów, małych punktów i na końcu bezpośrednie spotkanie

Grupa J MŚ - terminarz

26.09, środa

Włochy

0:3

Serbia

27.09, czwartek
Polska
3:0
Serbia
28.09, piątek
Włochy21:15
Polska

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka