tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wreszcie zwycięstwo. Siatkarze zmazali plamę

Wreszcie zwycięstwo. Siatkarze zmazali plamę
Foto: PAP/Adam Warżawa | Video: PAP Jest zwycięstwo. To najważniejsze

Polscy siatkarze pokonali Finlandię w drugim meczu mistrzostw Europy. W Trójmieście wygrali 3:0, choć wynik może być mylący. Łatwo nie było.

Po porażce na początek turnieju Polacy nie mogli sobie pozwolić stratę punktów. - Podejdziemy do tego meczu pewni siebie i z podniesioną głową - obiecał włoski trener Biało-Czerwonych Ferdinando De Giorgi.

Może i pewni siebie byli, ale wróciły stare grzechy. Słabe przyjęcie, problem z rozegraniem i brak zakończenia w ataku. Pierwszego seta zaczęli fatalnie. Przy stanie 1:4 De Giorgi musiał reagować. Wziął chłopaków do siebie i przypomniał, o co idzie gra.

Trzeba było gonić Finów. Polakom szło jak po grudzie, z trudem gromadzili punkty. Przy stanie 2:6 mieli na koncie tylko jeden udany atak! Nie działała zagrywka. Mylili się Dawid Konarski, Bartłomiej Lemański i Bartosz Kurek. Ale w końcu coś drgnęło. Pobudkę zarządził lider. Kurek najpierw skończył atak, a później trzykrotnie rozstrzeliwał zagrywką. Zrobił się remis 18:18.

Niesieni dopingiem Polacy ruszyli jak po swoje. Poprawiło się przyjęcie, szybciej można było rozgrywać piłkę i fiński blok miał problemy.

Maszyna na chwilę się zacięła

Długo wydawało się, że drugi set będzie diametralnie inny. Od początku wszystko szło po myśli Polaków. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili z czteropunktową zaliczką (8:4). Rozegrał się Kurek, w końcu wstrzelił się w parkiet Lemański. Ale z czasem maszyna się zacięła - siedem ataków, żaden nie zakończony powodzeniem. Przewaga stopniała, zrobił się remis (18:18), a wkrótce Finowie nawet objęli prowadzenie.

Przerwa podziałała otrzeźwiająco, dwa punkty z rzędu zdobył Łukasz Kaczmarek, skrzydła rywali zostały podcięte. 2:0 w setach. Można być spokojnym o losy meczu? W żadnym wypadku.

Finowie nie poddawali się. Zwycięstwo trzeba było wydrzeć. Spokojnie zrobiło się dopiero po asie Kaczmarka, gdy Polacy odskoczyli na cztery punkty (20:16).

Wiadomo, że po wcześniejszej wygranej Serbii z Estonią 3:2 siatkarze z Bałkanów pierwszego miejsca w grupie nie oddadzą. Zwycięzcy czterech grup awansują bezpośrednio do ćwierćfinału. Zespoły z drugich i trzecich miejsc zagrają w barażu.

Polska - Finlandia 3:0 25:23, 25:21, 25:19
Polska:
Konarski (9), Kurek (15), Lemański (5), Drzyzga (2), Kubiak (12), Bieniek (8), Zatorski (libero) oraz Kaczmarek (3), Łomacz (1), Kochanowski (3) i Buszek
Finlandia:
Tervaportti (1), Seppanen (4), Krastins (8), Siirila (7), Sinkkonen (5), Kerminen (libero) oraz Siltala (5) i Porkka

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.