tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Kapitan bije się w pierś. "Przepraszam kolegów, zawaliłem"

Serbowie nie pozostawili złudzeń polskim siatkarzom, kto zasłużył na zwycięstwo w pierwszym meczu mistrzostw Europy. Porażkę 0:3 na swoje barki wziął kapitan Michał Kubiak. - Przepraszam kolegów, którzy ciężko pracowali, by odrobić straty. Zawaliłem trzeciego seta - powiedział po meczu.

60 tysięcy widzów na Stadionie Narodowym liczyło na udaną inaugurację w wykonaniu gospodarzy. Polacy dobry mieli jedynie początek pierwszego seta, kiedy udało im się wypracować trzypunktową przewagę. Później jednak było coraz gorzej, a Serbowie się rozkręcali i to oni zasłużenie zwyciężyli 3:0.

- Ten dzień zapamiętamy do końca życia. Dziękuję kibicom i wszystkim, którzy przyłożyli swoją cegiełkę. Wyobrażaliśmy sobie inny początek turnieju. Rzeczywistość jest taka, że przegraliśmy mecz i musimy to zaakceptować. Serbowie zagrali od nas trochę lepiej - przyznał Kubiak.

Grali tylko fragmentami

Co nie funkcjonowało? - Słabo graliśmy blokiem. W ogóle nie nałożyliśmy na rywali presji w tym elemencie. I tak nieźle wyciągnęliśmy parę piłek i mieliśmy swoje szanse w kontrataku. Musimy to jednak na pewno poprawić, bo zaczęło się na pewno średnio. Graliśmy długimi fragmentami na równi z Serbami, ale w innych fragmentach setów pokazali, że są w tej chwili zespołem lepszym - stwierdził Bartosz Kurek.

Najgorzej wyglądał trzeci set. Totalnie bezradni byli typowani na liderów – Kurek, Kubiak i Dawid Konarski. Zresztą właśnie ich trener Ferdinando De Giorgi zmienił. I wtedy rozpoczęła się pogoń za wynikiem. Głównie za sprawą dwóch Łukaszów - Wiśniewskiego i Kaczmarka Polacy doprowadzili do remisu 18:18. Ale potem znowu się coś zacięło. Złe przyjęcie, niefortunne decyzje w ataku i dobre obrony Serbów, dały rywalom dwa punkty przewagi. Ostatecznie wygrali do 20.

- Co do trzeciego seta, to przepraszam kolegów, którzy ciężko pracowali, by odrobić straty. Zawaliłem go i biorę to na siebie - nie unikał odpowiedzialności Kubiak.

Nie tracą wiary

Nasz kapitan podkreślił jednak, że jeszcze nie wszystko stracone. Teraz siatkarze przeniosą się do Gdańska, gdzie czekają ich starcia z Finlandią i Estonią.

- To spotkanie nie przekreśla nas w kontekście całego turnieju. Myślimy już o dwóch kolejnych meczach grupowych. Impreza dopiero się zaczyna, mimo że inaczej sobie wyobrażaliśmy początek. Mamy wszyscy nadzieję, że w Gdańsku będzie dużo lepiej, jeśli chodzi o wynik, bo na trybunach już lepiej być nie może - stwierdził.

- Do Gdańska jedziemy jednak z podniesionymi głowami. Ci, którzy po pierwszym meczu ustawili naszą grupę, muszą wziąć jeszcze trochę na wstrzymanie, bo pozostałe zespoły naprawdę potrafią zagrać dobrą siatkówkę - zakończył Kubiak.

 



źródło: x-news.pl

 

Polska - Serbia 0:3 (22:25, 22:25, 20:25)
Polska:
Fabian Drzyzga, Dawid Konarski, Bartosz Kurek, Michał Kubiak, Łukasz Wiśniewski, Bartłomiej Lemański i Paweł Zatorski (libero) oraz Łukasz Kaczmarek, Grzegorz Łomacz, Rafał Buszek, Mateusz Bieniek.
Serbia: Uros Kovacevic, Nemanja Petric, Nikola Jovovic, Drazen Luburic, Marko Podrascanin, Srecko Lisinac i Nikola Rosic (libero) oraz Aleksandar Okolic, Goran Skundric.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.