tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

„Spisek” i „zrujnowany turniej”. Były szef sędziów ostro o mistrzostwach w Katarze

„Spisek” i „zrujnowany turniej”. Były szef sędziów ostro o mistrzostwach w Katarze
Foto: PAP/EPA | Video: Fakty TVN Medal i skład reprezentacji Kataru wciąż budzą emocje

Nie milkną głosy dotyczące fatalnego poziomu sędziowania ma mistrzostwach świata w Katarze. Teraz odezwał się były przewodniczący komisji sędziów Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF), który mówi o tym, że Katarczycy spiskowali z federacją, a sam turniej został przez to zrujnowany.

Katarczycy dotarli do finału mistrzostw świata. Gospodarze sporo zawdzięczali sędziom w decydujących meczach z Austrią, Niemcami i Polską. W pamięci kibiców zapisało się zachowanie naszych szczypiornistów, którzy po spotkaniu "bili brawo" arbitrom. Poziom sędziowania na mundialu oburza również postronnych fanów i ekspertów, dla których tegoroczny mundial to skaza na wizerunku światowego handball'u.

Kuriozum a nie mundial

- IHF i Katar zrujnowały wielki turniej - zaczyna się artykuł Christera Ahla, byłego przewodniczącego komisji sędziów IHF. Jego słowa zacytował na swoim blogu znany niemiecki dziennikarz Jens Weinreich. Ahl to kolejny obserwator, który uważa, że katarska impreza była kuriozalna.

- To powinny być ekscytujące rozgrywki, podczas których oczy wszystkich skupione są na zawodników, mecze i emocje. Rozgrywki od których można oczekiwać zasad fair play, dobrego sędziowania w myśl zasady "niech wygra lepszy". Tym razem IHF i Katarczycy spiskowali w różny sposób. Wszyscy widzieliśmy najemników, którzy mieli być reprezentacją gospodarzy, pomaganie im i sędziowanie, które miało decydujące znaczenie w kluczowych meczach - pisze Ahl.

Najemnicy i szokujący sędziowie

W swoim wywodzie wspomina też, że wszystko zaczęło się w 2011 roku, gdy okazało się, iż to Katar zorganizuje mundial 2015. Podejrzenia wobec decyzji IHF wzmacniają również szokujące informacje dotyczące tego, jak Katarowi organizację piłkarskich mistrzostw w 2022 roku przyznała FIFA. Nie brakuje też zarzutów wobec "skompletowania składu" przez gospodarzy i poziomu sędziowania.

- Katar sprowadził jedenastu graczy aby wypełnić luki na kluczowych pozycjach w zespole, korzystając z własnych zasad przyznawania obywatelstwa - pisze były szef sędziów. Wspomina też o skandalicznej pracy arbitrów. - Sędziom pozwolono zepsuć kilka ważnych spotkań. Trudno wyobrazić sobie, że szef sędziów IHF nie był świadomy tego problemu, więc trzeba założyć, że instrukcje mogły „iść z góry” - pisze Ahl.

Faule z kapelusza

Wspomina też o zmianie przepisów, która nastąpiła tuż przed turniejem. Sędziowie bardziej rygorystycznie mieli podchodzić do poczynań na parkiecie, co było widać chociażby w meczu Kataru z Niemcami w ćwierćfinale, gdy drużynie gości gwizdano sporo fauli z ataku. - Wszystkie pary sędziowskie, które mają dobrą reputację, były trzymane z dala od najważniejszych spotkań. Mniej odporni sędziowie mieli wpływ na przebieg wygranych przez Katar meczów. Austria, Niemcy i Polska opuszczały parkiet niezadowolone z kilku tajemniczych decyzji - podsumowuje.

Zdaniem Ahla teraz trzeba skupić się na klubowej piłce ręcznej, gdzie nie ma żadnych ograniczeń związanych z obywatelstwem. O IHF mówi tylko, że być może trzeba ją zlikwidować, ponieważ poza organizacją mistrzostw świata robi niewiele.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...