tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Napoli zachwyciło Włochów. "Zaczyna się nowa historia"

Napoli śpiewa, Juventus płacze - tak włoskie media podsumowują dość zaskakujące zwycięstwo drużyny Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego z mistrzem Włoch (1:0). Marsz Starej Damy po kolejny tytuł został po niedzielnym meczu gwałtownie zahamowany.

"La Gazzetta dello Sport" zamieszcza w poniedziałek na pierwszej stronie wielki napis - przypomnienie o tym, że neapolitańskiemu klubowi na cztery kolejki przed zakończeniem rozgrywek brakuje już tylko jednego punktu do Juventusu w wyścigu po mistrzowski tytuł. Na wielkim zdjęciu widać bramkę strzeloną głową przez Kalidou Koulibaly'ego, a także między innymi Arkadiusza Milika w akcji.

To, co wydarzyło się na stadionie w Turynie, dziennik nazywa "błękitną apoteozą", czym nawiązuje do koloru koszulek gości.

Sprawa mistrzostwa Serie A jest na nowo otwarta - podkreśla dziennik. Opisuje też "szaloną noc" w Neapolu, który świętował sukces swego klubu. Dodaje za trenerem Juve Massimiliano Allegrim, że teraz decydujące będzie sobotnie spotkanie turyńczyków z Interem.



"Tuttosport" wytyka błędy, popełnione przez Allegriego i ocenia, że Napoli grało perfekcyjnie.

"Od dzisiaj zaczyna się nowa historia" - pisze "La Repubblica" zauważając, że po zwycięstwo klub z Neapolu szedł "minuta po minucie, metr po metrze".

Przełomowy mecz

Według gazety mecz ten przechodzi do historii nie tylko dlatego, że okazał się przełomem w tegorocznych rozrywkach, ale również z powodu fatalnej gry Juventusu, który ani razu nie próbował nawet strzelić bramki. "Napoli zaś nałożył knebel na wszechwładne panowanie Juve" - stwierdza rzymski dziennik.

Turyńska "La Stampa" stwierdza, że gol strzelony drużynie z jej miasta w 90. minucie był "kpiną" i przyznaje, że "Juventus upadł w ostatnim tchnieniu". To, że tym samym Napoli na nowo otworzyło walkę o "scudetto", jest według komentatora ceną za "zawstydzającą grę" Juventusu, która - jak dodaje - nie ma precedensu.

Relacjonuje, że podczas gdy klub z Neapolu zwierał szyki i wraz z Piotrem Zielińskim oraz Arkadiuszem Milikiem szedł cały czas do przodu, ich rywale "nie wydobyli z siebie ani grama wyrazistości".

Włoskie media cytują komentarz dawnego zawodnika Napoli Diego Armando Maradony, który wynik z Turynu podsumował krótko: "mamma mia". "Napoli zawsze naprzód" - dodał legendarny piłkarz.

Źródło: Diego Maradona Instagram Maradona to były gracz Napoli


Burmistrz Neapolu Luigi de Magistris oświadczył: "Wczoraj Napoli uradowało wszystkich mieszkańców. To wzór pokory i potęgi, charakteru i prostoty", "drużyna o wielkim sercu".

Były bramkarz Napoli i Juventusu oraz reprezentacji Włoch i jej dawny trener Dino Zoff powiedział w radiu RAI w poniedziałek, że Napoli "nie zostawiło nawet miejsca rywalom" na grę.

Depresja po Realu

Wśród komentatorów dominuje opinia, że Juventus wciąż nie może podnieść się po wyjątkowej porażce w Lidze Mistrzów, gdy wygrywając z Realem Madryt, zszedł z boiska pokonany, bo nie przeszedł do półfinału.

W mediach pojawiają się pierwsze głosy z Interu, który ogłasza, że w czasie sobotniego meczu "nie sprzeda tanio swojej skóry".

Mecz do końca sezonu:

Napoli: Fiorentina (wyjazd), Torino (dom), Sampdoria (w), Crotone (d)
Juventus: Inter (w), Bologna (d), Roma (w), Verona (d)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.