tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Włosi świętują, Hiszpanie w szoku. "Drugiego takiego nie będzie"

zobacz więcej wideo »
Włosi świętują, Hiszpanie w szoku. "Drugiego takiego nie będzie"
  • Ronaldo opuszcza Real MadrytRonaldo opuszcza Real Madryt
  • Transferowy hit czeka na potwierdzenie. Ronaldo ma przejść do JuventusuTransferowy hit czeka na potwierdzenie. Ronaldo ma przejść do...
Foto: Twitter | Cristiano bohaterem największego transferu

Rekordowy - to słowo najlepiej określa dziewięcioletnią przygodę Cristiano Ronaldo w Realu Madryt. Hiszpańskie media godnie pożegnały odchodzącego do Juventusu Portugalczyka. "Drugiego takiego nie będzie" - głosi na okładce "Marca". Przyjazdu CR7 nie mogą doczekać się Włosi.

Ronaldo, pięciokrotnie wybierany najlepszym piłkarzem roku na świecie, bronił barw stołecznej drużyny od 2008 roku, kiedy przeszedł tam z Manchesteru United za rekordową wówczas kwotę 100 milionów euro.

Czas na zmiany

Przechodząc w poniedziałek do Juventusu, Portugalczyk po raz kolejny został jednym z najdroższych piłkarzy świata. Po wliczeniu wszystkich kosztów - kwota transferu ma wynieść 117 milionów euro. Ze Starą Damą CR7 związał się czteroletnim kontraktem - do końca czerwca 2022 roku.

"Real Madryt informuje, że zgodził się na odejście Cristiano Ronaldo do Juventusu. Pragniemy wyrazić naszą wdzięczność piłkarzowi, który pokazał, że jest najlepszy na świecie, i zapisał się w jednej z najwspanialszych epok naszego klubu i światowego futbolu" - napisano w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej Królewskich.

451 bramek w 438 meczach, dwa tytuły mistrza Hiszpanii oraz cztery triumfy w Lidze Mistrzów - liczby i rekordy Ronaldo w Realu robią wrażenie. Zrobiły też na hiszpańskich dziennikarzach. Wszystkie czołowe dzienniki sportowe oddają w środę cześć Portugalczykowi, który zdecydował się na transfer do Juventusu.

"Legenda 451 goli"

"Drugiego takiego nie będzie" - głosi "Marca", oddając okładkę wszystkim trafieniom Portugalczyka. "Odchodzi legenda 451 goli" - czytamy.


"Ciao, Cristiano, było pięknie, dopóki trwało" - to z kolei tytuł dziennika "AS". Do tego słowa CR7 z pożegnalnego listu: "Te lata w Realu Madryt i mieście Madrycie były prawdopodobnie najszczęśliwszymi w moim życiu".




A jak na odejście Ronaldo zareagowały katalońskie dzienniki? "Szok Cristiano" - tytułu dziennika "Sport" nie trzeba rozwijać. "Po odejściach Portugalczyka i Zinedine'a Zidane'a Królewscy pozostają bez swoich odnośników. Florentino Perez będzie musiał wyciągnąć książeczkę czekową" - czytamy dalej. Neymar, Eden Hazard - to potencjalni następcy 33-latka w Madrycie.




"Fiat Lux"

Prezes Starej Damy Andrea Agnelli spotkał się wtorek w Grecji z przebywającym tam na urlopie Ronaldo. Zdjęcie ze spotkania w miejscowości Kalamaty położonej obok Costa Navarino obiegło wszystkie włoskie dzienniki. "La Gazzetta dello Sport" triumfalnie ogłasza: "CR przybywa".

Źródło: gazzetta.it Włosi czekają na Ronaldo

"Tutaj jest" - przekazuje "Tutto Sport", jakby jeszcze nie dowierzając. "Fiat Lux" - "czytamy na okładce "Corriere dello Sport". Dziennikarze odnoszą się do wielkiego sukcesu rodziny Agnellich, w której posiadaniu jest także koncern Fiata.

"Zgoda Realu, szczęście Andrei, marzenie o CR7 staje się prawdziwe" - dodają. I obok tekstu dokładna godzina oficjalnego komunikatu transferu: 17.32.




Nowy klub Ronaldo zdominował rywalizację na krajowym podwórku. Po mistrzostwo Włoch sięgnął w siedmiu ostatnich sezonach, a w minionych czterech wywalczył także Puchar. W Europie nie potrafi jednak zdobyć ważnego trofeum od 1996 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.