tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Sędzia wyciągnął piłkarzy z szatni na karnego. "Kuriozalne, ale zgodne z przepisami"

Kuriozum to chyba mało powiedziane. Podczas poniedziałkowego meczu zamykającego 30. kolejkę Bundesligi pomiędzy FSV Mainz a Freiburgiem sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, mimo że piłkarze gości zeszli już do szatni na przerwę.

Takich rzeczy jak te w poniedziałek w Moguncji kibice jeszcze chyba nie widzieli. W 45. minucie obrońca Mainz Daniel Brosinski oddał strzał na bramkę Freiburga. Piłka odbiła się od ręki Marca-Olivera Kempfa, a później złapał ją bramkarz Alexander Schwolow. Sędzia Guido Winkmann nie przerwał gry, chwilę później zakończył pierwszą połowę.

Sygnał i powrót na boisko

Sam arbiter był już w drodze do szatni, kiedy usłyszał od dodatkowej asystentki VAR Bibiany Steinhaus, że powinien obejrzeć sytuację na powtórce, ponieważ doszło do nieprzepisowego zagrania ręką. Winkmann podszedł do ekranu i faktycznie zdecydował, że gospodarzom należy się jedenastka. Wezwano więc piłkarzy Freiburga z powrotem na boisko. Rzut karny w siódmej minucie doliczonego czasu gry skutecznie wykonał Pablo De Blasis.

- Musimy się z tym pogodzić. To wszystko jest coraz bardziej kuriozalne, ale zgodne z przepisami - ocenił dyrektor sportowy Freiburga Jochen Saier.

Argentyńczyk ustalił też wynik spotkania w 79. minucie. Druga połowa spotkania w Moguncji rozpoczęła się z kilkuminutowym opóźnieniem, ponieważ kibice wrzucili na boisko dziesiątki rolek papieru toaletowego. Był to protest przeciwko konieczności rozgrywania meczów Bundesligi w poniedziałki.

Całe spotkanie na ławce gości spędził bramkarz Rafał Gikiewicz, a w kadrze zabrakło Bartosza Kapustki.

Ważne zwycięstwo

Zwycięstwo było dla piłkarzy FSV Mainz niezwykle cenne, ponieważ wyprzedzili w tabeli poniedziałkowego rywala. Obecnie są na 15. miejscu, a Freiburg o jedno niżej, czyli w strefie barażowej. Oba zespoły mają po 30 punktów, podobnie jak VfL Wolfsburg Jakuba Błaszczykowskiego.

Tytuł mistrzowski już wcześniej zapewnił sobie Bayern Monachium, nikt też nie odbierze raczej korony króla strzelców napastnikowi Bawarczyków Robertowi Lewandowskiemu.





Wyniki 30. kolejki Bundesligi:
piątek
VfL Wolfsburg - Augsburg 0:0

sobota
Bayern Monachium - Borussia Moenchengladbach 5:1
Hoffenheim - Hamburger SV 2:0
Hertha BSC - FC Koeln 2:1
Bayer Leverkusen - Eintracht Frankfurt 4:1
VfB Stuttgart - Hannover 96 1:1

niedziela
Schalke 04 - Borussia Dortmund 2:0
Werder Brema - RB Lipsk 1:1

poniedziałek
FSV Mainz - SC Freiburg 2:0

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.