tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nietoperze nie zwalniają. Nawet bez najlepszego strzelca

Nietoperze nie zwalniają. Nawet bez najlepszego strzelca
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Valencia nie zwalnia tempa

Piłkarze Valencii odnieśli ósme ligowe zwycięstwo z rzędu, umacniając się na pozycji wicelidera hiszpańskiej ekstraklasy. W niedzielnym meczu 12. kolejki pokonali na wyjeździe Espanyol 2:0.

Dwutygodniowa przerwa na mecze reprezentacji nie wytrąciła z rytmu Nietoperzy. Świetnie spisującym się w tym sezonie gościom nie zaszkodził nawet fakt, że kontuzjowany ostatnio Włoch Simone Zaza, najlepszy strzelec zespołu, siedział na ławce rezerwowych.

Przewaga nad klubami z Madrytu

Pierwszego gola strzelił w 67. minucie wypożyczony latem z Interu Francuz Geoffrey Kondogbia. Nieco ponad kwadrans później rezultat ustalił Santi Mina. Wynik wskazuje na łatwą wygraną, ale w pierwszej połowie goście przeżywali trudne chwile.

Takiego startu sezonu Valencia nigdy nie zanotowała. Co ciekawe, Espanyol jest drużyną, z którą Nietoperze najczęściej w swojej historii wygrywały w Primera Division - łącznie z niedzielnym zwycięstwem już 77 razy.

Zawodnicy trenera Marcelino umocnili się na drugim miejscu, z dorobkiem 30 punktów. Cztery tracą do Barcelony, która w sobotę pokonała na wyjeździe Leganes 3:0.

Źródło: PAP/EPA Mina ustalił wynik


Prowadząca dwójka ma coraz większą przewagą nad klubami z Madrytu. Trzeci Real i czwarte Atletico, które w sobotę bezbramkowo zremisowały ze sobą na Wanda Metropolitano, uzbierały po 24 punkty.

W następnej kolejce odbędzie się szlagier - Valencia podejmie w niedzielę Barcelonę.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.