tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Pogrom we Włoszech. Polacy strzelali dla Sampdorii

Pogrom we Włoszech. Polacy strzelali dla Sampdorii
Foto: EPA/PAP LUCA ZENNARO Linetty trafił także przed tygodniem

Karol Linetty i Dawid Kownacki zdobyli po jednym golu dla Sampdorii Genua w wygranym 5:0 meczu przed własną publicznością z Crotone w 9. kolejce włoskiej ekstraklasy piłkarskiej. Ten drugi trafił do siatki tuż po wejściu na plac gry z ławki rezerwowych.

Linetty wpisał się na listę strzelców w 71. minucie, podwyższając prowadzenie gospodarzy na 4:0. Oddał strzał z ok. 10 metrów, niepilnowany w polu karnym, nie dając szans bramkarzowi rywali Aleksowi Cordazie. To drugi gol Polaka w barwach Sampdorii.

Kownacki jokerem

Cztery minuty później na placu gry pojawił się Kownacki, który już po chwili wykorzystał kiks nieatakowanego Cordaza.

34-letni Włoch chciał wykopać piłkę daleko od swojego pola karnego, ale posłał ją tylko na kilka metrów do przodu do czyhającego na taki błąd byłego piłkarza Lecha Poznań. Ten wykorzystał sytuację sam na sam i cieszył się z pierwszego trafienia dla Sampdorii.

Z ławki rezerwowych gospodarzy spotkanie oglądał Bartosz Bereszyński.

Sampdoria zgromadziła 17 punktów w ośmiu meczach (ma jeden zaległy) i przed pozostałymi spotkaniami 9. kolejki zajmuje piąte miejsce.

Sampdoria  - Crotone 5:0
Ferrari 3’, Quagliarella 12’, Caprari 39’, Linetty 71’, Kownacki 76’

POZOSTAŁE MECZE 8. KOLEJKI:

sobota:
Napoli  - Inter

niedziela:
Chievo - Hellas
Milan - Genoa
Atalanta - Bologna
Benevento - Fiorentina
SPAL  - Sassuolo
Torino - Roma
Udinese - Juventus
Lazio - Cagliari

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.