tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lewandowski znudzony spekulacjami. "Nie wiem, skąd biorą się te plotki"

Ilekroć Robert Lewandowski łączony jest z Realem Madryt, tylekroć temu zaprzecza. Nie inaczej było w czwartek. Snajper Bayernu wziął udział w konferencji prasowej. - Nie wiem, skąd biorą się te plotki. Nie interesują mnie i nie chcę na nie reagować - powiedział stanowczo Polak.

Wydawało się, że po zamknięciu zimowego okienka transferowego serial "Lewandowski w Realu" ucichnie przynajmniej do lata. Nic bardziej mylnego.

W środę Polak po dłuższej nieobecności znów zagościł na okładce madryckiego dziennika "Marca". 

"Agent Lewandowskiego oferuje go Realowi. Jego kontrakt z Bayernem kończy się w 2021 roku, ale napastnik szuka poważniejszego wyzwania i ostatniego wielkiego kontraktu. Lewandowski pozwala się chcieć" - tak skomentowano zdjęcie cieszącego się po golu Polaka.

Gazeta przypomniała ponadto, że menedżer piłkarza Cezary Kucharski zna się doskonale z władzami klubu, nieraz się z nimi spotykał, ponoć rozmawiał z nimi również przed zamknięciem ostatniego okna transferowego.

Ciągle to samo

W czwartek na konferencji prasowej w Monachium "Lewy" zaprzeczył doniesieniom o rzekomym transferze. 
- Nic mi nie wiadomo, aby Czarek Kucharski rozmawiał z Realem. Nie pierwszy raz jestem w tej sytuacji. Takie doniesienia pojawiają się co roku. Nie interesują mnie i nie chcę już więcej mówić na ten temat - stanowczo powiedział 29-letni napastnik.

Poinformował też o celu, który wyznaczył sobie na ten sezon. - Chcę strzelić co najmniej 30 goli - przekazał. Czyli tak jak w ostatnich latach, gdy zawsze kończył każdy sezon dokładnie tyloma trafieniami.

Lewandowski jest w tym sezonie najskuteczniejszy w Bundeslidze i wiele wskazuje na to, że nikt nie odbierze mu tym razem korony króla strzelców. Po 21 kolejkach Polak ma 18 goli. Najlepszy w ubiegłym sezonie Pierre-Emerick Aubameyang, obecnie drugi w zestawieniu, ma o pięć trafień mniej, ale Gabończyk nie powiększy już dorobku, ponieważ w styczniu przeniósł się z Borussii Dortmund do Arsenalu. Trzecie miejsce zajmuje Islandczyk Alfred Finnbogason, który uzyskał 11 goli, a teraz, i przynajmniej jeszcze przez kilka tygodni, będzie leczyć kontuzję.

- Nie walczę z nikim innym, walczę ze sobą. Ważne jest, aby dobrze grać i strzelać gole. Może w końcu znów będę miał trójkę z przodu, jeśli chodzi o gole. Otrzymuję duże wsparcie od Juppa Heynckesa. Był dobrym napastnikiem i jest dobrym trenerem. Zawsze próbuje mi pomóc, zawsze mam od niego dobrą radę - zakończył.

Bayern jest liderem tabeli. Zgromadził 53 punkty i o 18 wyprzedza najbliższych rywali - Bayer Leverkusen i RB Lipsk.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.