tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Real rozbity w dogrywce. Superpuchar dla Atletico

Nie minęła minuta gry na A Le Coq Arenie w Tallinnie, a Real Madryt przegrywał 0:1. Stratę odrobił, wyszedł potem na prowadzenie, by w dogrywce i tak zostać rozbitym. Atletico zwyciężyło 4:2 i cieszy się z Superpucharu Europy. Spotkanie prowadził Szymon Marciniak.

Na małym, wręcz kameralnym stadionie w Tallinnie, mierzyli się triumfatorzy Ligi Mistrzów (Real) i Ligi Europy (Atletico).

Królewscy już bez Cristiano Ronaldo, od nowego sezonu reprezentującego Juventus. I bez trenera Zinedine'a Zidane'a, którego zastąpił Julen Lopetegui. Z nowym nabytkiem, bramkarzem Thibaut Courtois, poza kadrą meczową. Z Luką Modriciem w rezerwie.

Rywale ze swoim asem Antoinem Griezmannem, za to z dowodzącym piłkarzami Diego Simeone na trybunach, bo wciąż obowiązuje go kara za naganne zachowanie wobec sędziów w półfinale LE.

Dwa ciosy w dogrywce

Zaczęło się zadziwiającym gapiostwem obrońców Realu. Diego Costa bez problemów ograł Sergio Ramosa, ograł Raphaela Varane'a i huknął z bardzo ostrego konta, między próbującym go powstrzymać Keylorem Navasem a słupkiem.

Real starał się, próbował, nic z tego nie wychodziło. Brakowało dokładności. A może CR7?

W 27. minucie wyrównał. Prawą stroną popędził Gareth Bale, dośrodkował, Karim Benzema uciekł Stefanowi Saviciowi i z bliska główkował na 1:1.

Przewaga Królewskich rosła.

Modrić wysłany do boju został w drugiej połowie, za Marco Asensio.

W minucie 63. triumfator LM dopiął swego. Marciniak, mimo protestów graczy Atletico, podyktował jedenastkę za zagranie ręką w polu karnym Juanfrana. Nie pomylił się, ręka była. Nie pomylił się też Ramos, uderzył bezbłędnie. 2:1.

Na 2:2, po błędzie Marcelo i szybkich podaniach, znowu trafił Costa.

Panowie walczyli dalej. W dogrywce. Tam obrona Realu znowu się ośmieszyła - Varane stracił piłkę, a Saul Niguez bajecznie przymierzył z woleja, nie dając Navasowi szans. Chwilę potem czwartą bramkę dla Atletico zdobył Koke.

Na to Królewscy nie odpowiedzieli. Nie zdobyli trzeciego z rzędu Superpucharu.

 

Real Madryt - Atletico Madryt 2:4 po dogr. (2:2, 1:1).

Bramki: dla Realu - Karim Benzema (27), Sergio Ramos (63-karny); dla Atletico - Diego Costa (1, 79), Saul Niguez (98), Koke (104).

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
johnny75

A ja nie wytrzymałem i usnąłem w 90-tej minucie...Jak było 2:2 to myślałem że będą karne czyli nuda bo i tak wygra Real...

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.