tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Wojna o Miami". Real nie chce, by Barcelona zagrała w USA

"Wojna o Miami". Real nie chce, by Barcelona zagrała w USA
Foto: PAP/EPA/as.com Czy Barca zagra z Gironą w USA?

Wraca temat rozegrania meczu ligi hiszpańskiej pomiędzy Barceloną a Gironą w Stanach Zjednoczonych. List do prezesa hiszpańskiej federacji Luisa Rubialesa wysłali działacze Realu Madryt. Wyrażają w nim sprzeciw.

Przeniesienie meczów ligi hiszpańskiej za ocean jest konsekwencją podpisania kontraktu władz ligi hiszpańskiej z międzynarodową firmą producencką Relevent. W jej efekcie powstał projekt, który przewiduje podpisanie 15-letniej umowy dotyczącej rozgrywania jednego meczu ligowego w sezonie w USA.

Początkowo propozycja nie spotkała się z pozytywną reakcją głównie ze strony Stowarzyszenia Hiszpańskich Piłkarzy (AFE), którzy nie zostali poinformowani o takiej ewentualności. We wrześniu jednak Barcelona i Girona wystąpiły do krajowej federacji (RFEF) o wydanie zgody na rozegranie takiego meczu. Miałby on zostać rozegrany 26 stycznia 2019 roku na stadionie Hard Rock w Miami.

"Narusza integralność i równość rozgrywek"

Przeciwny takiemu rozwiązaniu jest największy rywal Dumy Katalonii Real Madryt. Władze Królewskich wysłały nawet list do szefa La Ligi Javiera Tebasa, w którym piszą, że klub "nie może się zgodzić, by jeden z meczów Primera Division, w którym miałaby uczestniczyć nasza organizacja z własnej woli, odbywał się na neutralnym terenie. Zaskakuje, że taka petycja wychodzi od tego, kto powinien zachować perfekcyjną bezstronność. Zaskakuje, że La Liga próbuje usprawiedliwić to zainteresowaniem pozyskiwania fanów, którego, co ciekawe, nie miała na myśli, gdy komercjalizowała prawa do transmisji rozgrywek" - brzmi fragment listu o którym poinformowało radio Cadena SER.

"Real prezentuje swój sprzeciw wobec prośby wystosowanej przez La Ligę, by autoryzować rozegranie na Hard Rock Stadium w Miami meczu (...), gdyż narusza to integralność i równość rozgrywek" - czytamy.




Do sądu?

Jak się zakończy sprawa, nie wiadomo. Mówi się, że prezes La Liga walczy, by Federacja wydała zgodę na rozegranie spotkania. Rozważa nawet wystąpienie na drogę sądową, żeby ocalić spotkanie.

W Hiszpanii w czwartek to temat numer jeden. "AS" donosi na okładce, że trwa "wojna o Miami" między prezydentem La Ligi a prezydentem Realu Florentino Pereza.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.