tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Sensacja w Anglii. Trzecioligowiec wyrzucił City

Sensacja w Anglii. Trzecioligowiec wyrzucił City
Foto: mancity.com Zdemolowali w Lidze Mistrzów, a dostali nauczkę w Pucharze Anglii

Manchester City atakował, nawet grając w osłabieniu, ale dał się raz zaskoczyć i niespodziewanie odpadł z Pucharu Anglii. Przegrał na wyjeździe w piątej rundzie rozgrywek z trzecioligowym Wigan.

W lidze angielskiej Manchester City pędzi po tytuł, w Lidze Mistrzów po 4:0 w Bazylei może raczej spokojnie czekać na rywala w ćwierćfinale. W Pucharze Anglii drużyna Pepa Guardioli także była nie do zatrzymania. 

Do czasu wizyty w Wigan, zespołu, który w 2013 roku zdobył nawet Puchar Anglii i przez kilka lat grał w ekstraklasie. Dziś jest trzeci w League One (trzeci poziom rozgrywkowy).

Kłótnia trenerów

Kłopoty City zaczęły się przed przerwą. Za brutalny faul z boiska wyleciał obrońca Fabian Delph. Nerwy puściły nie tylko piłkarzom, ale i trenerom. Guardiola i menedżer Wigan Paul Cook mieli sobie do powiedzenia kilka cierpkich słów przy linii bocznej. W drodze do szatni omal nie doszło do szarpaniny.

Gra w osłabieniu niewiele zmieniła. Goście nadal atakowali, mieli piłkę niemal na wyłączność, ale bili głową w mur. Wigan momentami broniło się rozpaczliwie. O jakiejkolwiek akcji z przodu nie było mowy, ale w 79. minucie City zapomniało się w nieustannym atakowaniu. Katastrofalny błąd popełnił obrońca Kyle Walker. Piłkę przechwycił Will Grigg, który strzelił obok Claudio Bravo. To była piłka meczowa, którą niespodziewanie wykorzystali gospodarze.

 




 

Wigan - Manchester City 1:0
bramka:
79' Grigg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.