tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Debiutanci głodni gry. "To jest ostatni moment"

zobacz więcej wideo »
Debiutanci głodni gry. "To jest ostatni moment"
  • Frankowski i Kownacki głodni gryFrankowski i Kownacki głodni gry
  • Jaroszyński: chcę coś sobie udowodnićJaroszyński: chcę coś sobie udowodnić
  • Białkowski: traciłem nadzieję, że dostanę kiedyś powołanieBiałkowski: traciłem nadzieję, że dostanę kiedyś powołanie
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Młodzież chce przekonać trenera

Pokazać się z jak najlepszej strony i przekonać do siebie selekcjonera Adama Nawałkę - z takim celem na zgrupowanie we Wrocławiu przyjechali piłkarze czekający na występ w pierwszej reprezentacji Polski. - Nie ma dużo czasu, trzeba jak najwięcej wycisnąć z meczów z Nigerią i Koreą - podkreślił Przemysław Frankowski.

Poniedziałek był dniem, w którym zawodnicy dopiero zjeżdżali do Wrocławia i w planach nie było żadnych zajęć. Na zawodników przed hotelem Monopol, gdzie Biało-Czerwoni będą mieszkać, od wczesnych godzinny porannych - mimo zimnej aury - czekali kibice i kolekcjonerzy autografów z koszulkami, piłkami i wielkimi zeszytami na podpisy.

Rozdawali je też ci, którzy owszem, grali już z orzełkiem na piersi, ale tylko w reprezentacjach młodzieżowych. - Każdy z nas będzie chciał się zaprezentować z jak najlepszej strony. To jest ostatni moment, żeby się pokazać trenerowi, sztabowi. Nie ma dużo czasu, a trzeba jak najwięcej wycisnąć z tych meczów - podkreślił skrzydłowy Jagiellonii Przemysław Frankowski.

"Trzeba walczyć"

22-latek nie jest jedynym piłkarzem lidera ekstraklasy, który pojawił się na zgrupowaniu. Oprócz skrzydłowego, Nawałka powołał także Tarasa Romanczuka, który niedawno otrzymał polskie obywatelstwo. - Dobra dyspozycja została zauważona przez trenera Nawałkę i sztab. Dlatego nas powołał i my się z tego cieszymy - podkreślił Frankowski.

Kadrowicze po przyjeździe mieli czas na odpoczynek i regenerację sił po weekendowych ligowych meczach. We wtorek pierwszy trening na Stadionie Oporowska. Tych zajęć nie będzie jednak wiele, bo zaledwie dwa, nie licząc oficjalnego treningu dzień przed meczem z Nigerią.

- Samopoczucie jak najbardziej w porządku. Jestem gotowy, przygotowany na to zgrupowanie i trzeba walczyć. Chcę się pokazać z dobrej strony, że trener zawsze może na mnie liczyć - powiedział Dawid Kownacki, który pierwszy raz przyjechał na zgrupowanie pierwszej reprezentacji.

Razem silniejsi

21-latek przyjechał na zgrupowanie z klubowymi kolegami Karolem Linettym i Bartoszem Bereszyńskim. - W ostatnim czasie cały czas jesteśmy ze sobą to jest fajne dla klubu i dla nas, że cały czas podróżujemy wspólnie i jesteśmy razem - dodał.

Mecz z Nigerią we Wrocławiu w piątek o godzinie 20:45. Cztery dni później na Stadionie Śląskim w Chorzowie zagramy z Koreą Południową.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.