tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Krwawiący Ramos, marnowane sytuacje. Derby Madrytu bez rozstrzygnięcia

Krwawiący Ramos, marnowane sytuacje. Derby Madrytu bez rozstrzygnięcia
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Mecz Atletico z Realem nie zachwycił

W ostatnim sobotnim meczu Primera Division Atletico grało u siebie w derbach Madrytu z Realem. Duża stawka spotkania chyba sparaliżowała zawodników obu zespołów, bo wielu piłkarskich fajerwerków nie zobaczyliśmy.

Derby Madrytu były wyjątkowo ważne dla obu zespołów. Zarówno Real, jak i Atletico, w obecnym sezonie spisują się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Do soboty obie drużyny traciły do liderującej Barcelony po osiem punktów. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że porażka na stadionie Wanda Metropolitano znacznie zmniejszy ewentualne szanse na mistrzostwo Hiszpanii. Tym bardziej, że w sobotę Barca łatwo ograła Leganes 3:0.

Powinien być karny

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy chcieli przełamać złą passę i wygrać po czterech meczach bez zwycięstwa u siebie. W stworzeniu najgroźniejszej okazji pomogli im obrońcy Realu: Marcelo i Raphael Varane. Dzięki ich nieporadnym interwencjom Angel Correa znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale minimalnie chybił.

W miarę upływu czasu do głosu dochodzili Królewscy. Dla nich najlepszą sytuację zmarnował Toni Kroos. Realowi należała się też "jedenastka", po tym, jak w 37. min Lucas w swoim polu karnym kopnął w głowę próbującego strzelać Sergio Ramosa. Kapitan gości obficie krwawił z nosa, ale po interwencji medycznej dotrwał do końca połowy. Po przerwie go już nie zobaczyliśmy. Rywal prawdopodobnie złamał mu nos.

Niestety, w drugiej połowie nie zobaczyliśmy też wielu ciekawych akcji. W 78. minucie doskonałą okazję miał Kevin Gameirio, ale zmierzającą po jego strzale do bramki piłkę w ostatniej chwili wybił Varane. W odpowiedzi swoje okazje miał Cristiano Ronaldo, jednak nie grzeszył skutecznością, jak w całym sezonie. Mecz zakończył się zatem bezbramkowym remisem, który nikogo nie ucieszył. Przewaga w tabeli Barcelony urosła bowiem do dziesięciu punktów.

12. kolejka La Liga:
piątek:
Girona FC - Real Sociedad 1:1

sobota:
Atletico Madryt - Real Madryt 0:0
Sevilla - Celta Vigo 2:1
Leganes - Barcelona 0:3
Getafe - Alaves 4:1

niedziela:
Malaga - Deportivo La Coruna
Espanyol - Valencia    
Las Palmas - Levante    
Athletic Bilbao - Villarreal    

poniedziałek:
Eibar - Betis Sewilla

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.