tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Prezes Juventusu zawieszony. Za wspieranie kibiców powiązanych z mafią

Prezes Juventusu zawieszony. Za wspieranie kibiców powiązanych z mafią
Foto: Nazionale Calcio / Flickr Agnelli jest przewodniczącym Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (ECA)

Prezes Juventusu Turyn Andrea Agnelli ma roczny zakaz pełnienia obowiązków i musi zapłacić 20 tysięcy euro, a klub - 300 tysięcy grzywny za wspieranie grupy kibiców powiązanej z mafią kalabryjską.

O decyzji sądu poinformowała włoska federacja piłkarska.

Spotykał skazanego "ultrasa"

Agnelli i trzech innych działaczy mistrza Włoch byli oskarżeni o umożliwienie procesu sprzedaży biletów na mecze Juventusu chuliganom powiązanym z 'Ndraghetą. Prezes klubu, który na początku września został wybrany przewodniczącym Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (ECA), nie przyznaje się do winy.

Przyznał, że spotkał się z Rocco Dominello, "ultrasem" powiązanym z mafią, skazanym później na osiem lat więzienia za nielegalną dystrybucję biletów. Agnelli zapewnił jednak, że widywał go tylko przy okazji spotkań z wieloma innymi kibicami na rozmaitych uroczystościach klubowych i nigdy nie chciał angażować się w jakąkolwiek działalność niezgodną z prawem.

Sąd był łaskawszy

Prokuratura domagała się 2,5-rocznego zawieszenia Agnellego oraz nakazu rozegrania dwóch spotkań u siebie bez udziału kibiców, ale sąd w Rzymie zdecydował w poniedziałek inaczej.

41-letni Andrea Agnelli jest synem byłego prezydenta Juventusu – Umberto Agnelliego. Jest także członkiem zarządu FIAT-a, którą to firmę przez dziesięciolecia tworzyli jego przodkowie. Prezydentem Juventusu został 19 maja 2010 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.