tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Legendarny prezes Bayernu zapowiedział odejście. "Chcę zostawić pełne konto"

zobacz więcej wideo »
Legendarny prezes Bayernu zapowiedział odejście. "Chcę zostawić pełne konto"
Foto: Shutterstock | Video: EPA Bayern nie zachwyca grą w tym sezonie

Szykują się wielkie zmiany w Monachium. Uli Hoeness, jeden z architektów potęgi aktualnych mistrzów Niemiec, wyznał, że za dwa lub trzy lata zamierza odejść z klubu.

66-letni prezes Bayernu zaskoczył deklaracją na forum ekonomicznym w Dreźnie, gdzie w czwartek słuchało go około stu uczestników. Żeby się tam dostać, należało zapłacić 600 euro.

Hoeness do tej pory unikał tego typu wypowiedzi. - Odejdę za dwa lub trzy lata. Chcę zostawić mojemu następcy pełne konto pieniędzy. A to co z nimi zrobi, to już jego sprawa - powiedział.

- Kandydat na moje miejsce powinien być szefem o ludzkiej twarzy, do tego z przeszłością piłkarską. Gdyby taka osoba pojawiła się już teraz, zrezygnowałbym choćby w przyszłym roku - dodał.

"To koniec ery?" - zastanawia się "Bild", najbardziej poczytna gazeta w Niemczech.

Zdrowy klub

Hoeness sukcesy odnosił i jako piłkarz (mistrzostwo świata i Europy oraz liczne tytuły z Bayernem), i jako menedżer. Jego karierę przerwała poważna kontuzja, więc od 1979 roku zabrał się za zarządzanie bawarskim klubem. Miał 27 lat i głowę pełną pomysłów. Te konsekwentnie wprowadzał w życie, a drużyna rosła nie tylko na boisku. Dziś to jedno z największych futbolowych przedsiębiorstw na świecie, do tego prowadzone na zdrowych zasadach. W skarbcu pęcznieją miliony euro nadwyżki, nagły krach Bayernowi zatem nie grozi.

Rysą na wizerunku Hoenessa jest 3,5-letni wyrok za oszustwa podatkowe, który usłyszał w 2014 roku. Przetrwał i to, na szczyty władzy klubu prędko wrócił.

Mistrzowie Niemiec nie mają długów, bo m.in. nie biorą udziału w szaleńczej licytacji na rynku transferowym, choć Hoeness zdradził, że jest jeden piłkarz, dla którego mógłby stracić głowę.

- Za Kyliana Mbappe (gracza PSG - red.) zapłaciłbym każde pieniądze, ale on nie chce do nas dołączyć - dodał.

"Pierwszy pogratuluję Borussii"

Bayern w ostatnich latach ścigał się sam ze sobą. Sześć razy był mistrzem kraju, w tym czterokrotnie z Robertem Lewandowskim w składzie. Siódmy tytuł próbuje zdobyć trener Niko Kovac. Po 10 kolejkach jego zespół jest trzeci w tabeli. Do prowadzącej Borussii Dortmund traci cztery punkty. Okazją do zmniejszenia strat będzie sobotni szlagier na terenie rywala.

- Oczywiście nie jestem zadowolony z tego, jak układa się ten sezon. Borussia gra dobrze, nadspodziewanie dobrze. Jeśli wywalczą mistrzostwo, pierwszy im pogratuluję, ale będziemy ich naciskać. Możemy grać lepiej, w Dortmundzie zwyciężymy - zaznaczył Hoeness, który funkcję prezesa - z przerwą na odsiedzenie wyroku - pełni od 2009 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
roaden

A u nas by taki prezes powiedział - '' chce odejść z pełnym kontem''

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.