tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Arsenal szaleje. Wygrywa wszystko

Arsenal szaleje. Wygrywa wszystko
Foto: EPA/ANDY RAIN | Video: PAP/EPA Arsenal na fali

Trwa znakomita passa Arsenalu. Wygrana z Leicester 3:1 była dla Kanonierów już dziesiątą z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Tak dobrze w północnym Londynie nie było już dawno.

Poprzedni sezon Kanonierzy zakończyli na szóstym miejscu - najgorszym w 22-letniej kadencji Arsene'a Wengera. Na The Emirates latem przyszedł czas zmian i Francuza zastąpił Unai Emery, który poprzednio pracował w PSG. Zaczął słabo, bo od porażek z Manchesterem City 0:2 i Chelsea 2:3. W klubie i poza nim jednak go bronili.

- On potrzebuje czasu - twierdziła chociażby legenda Arsenalu Tony Adams.

Lisy postraszyły

Efekty tej pracy owocują teraz. W poniedziałkowy wieczór Kanonierzy wygrali już siódmy mecz z rzędu w Premier League, a dziesiąty licząc wszystkie rozgrywki. Taką serię Kanonierzy ostatnio mieli ostatnio we wrześniu 2007 roku. Wówczas ekipa Wengera wygrała dwanaście spotkań z rzędu.

Z Lisami drużyna Emery'ego nie miała łatwo. Co więcej, zaczęło się od szoku, bo to goście dominowali, należał im się rzut karny za rękę Roba Holdinga w polu karnym, ale gwizdek sędziego milczał. To, co zabrał los, oddał niedługo potem. Po pół godzinie gry Kanonierzy przegrywali po samobójczym trafieniu Hectora Bellerina, który nieudolnie blokował strzał Bena Chilwella.

Źródło: EPA/ANDY RAIN EDITORIAL Lisy dobrze zaczęły

Obrońca Arsenalu zrehabilitował się w końcówce pierwszej części, gdy zaliczył asystę do Mesuta Oezila. Ten gol obudził gospodarzy, którzy w drugiej połowie potwierdzili, że są lepszym zespołem. Po godzinie gry Emery desygnował do gry swojego najskuteczniejszego napastnika Pierre'a-Emericka Aubameyanga i był to strzał w dziesiątkę. Gabończyk potrzebował niespełna dwóch minut, żeby wpisać się na listę strzelców, a trzy minuty później miał już na swoim koncie dwa trafienia.

Źródło: EPA/ANDY RAIN Aubameyang znowu trafił

 

22 mecze, udział przy 21 golach

To piąta i szósta bramka zdobyta przez rezerwowego Arsenalu. W Premier League nie ma obecnie drugiej takiej drużyny z takimi dżokerami. A statystyki "Auby" też mówią same za siebie. Dla Kanonierów rozegrał 22 mecze w lidze i miał udział przy 21 goli (16 bramek i pięć asyst).

Skończyło się na 3:1.

Źródło: EPA/ANDY RAIN EDITORIAL Emery pokazuje, ile Arsenal wygrał meczów z rzędu


Wyniki meczów 9. kolejki:

poniedziałek
Arsenal - Leicester City 3:1
niedziela
Everton - Crystal Palace 2:0
sobota
Huddersfield - Liverpool 0:1
Chelsea - Manchester United 2:2
Bournemouth - Southampton 0:0
Cardiff City - Fulham 4:2
Manchester City - Burnley 5:0
Newcastle - Brighton 0:1
West Ham - Tottenham 0:1
Wolverhampton - Watford 0:2

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.