tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Walec Manchester rozjeżdża. Ponad stuletni rekord pobity

Aż strach z nimi grać. Nie dość, że wygrywają niemal wszystko jak leci, to nie zadowalają się tylko jedną czy dwoma bramkami przewagi. Takiego startu rozgrywek, jaki ma właśnie Manchester City, Anglia nie widziała od bardzo dawna.

Można ich nie lubić, ale nie można wobec ich wyników przejść obojętnie. To co, robi w tym sezonie ekipa The Citizens, jest godne podziwu.

Po tym, jak ubiegły sezon Pep Guardiola pierwszy raz w swojej trenerskiej karierze zakończył bez nawet jednego trofeum, wybrał się na duże zakupy. Szejkowie dali mu 250 milionów funtów, a Hiszpan pozyskał m.in. Bernardo Silvę, Benjamina Mendy'ego, Danilo, Edersona czy Kyle'a Walkera.

Głodni i rekordowi

Choć nie oni grają pierwszoplanowe role, efekty są piorunujące. Manchester zgromadził 22 na 24 możliwe punkty i prowadzi w tabeli Premier League. Głód wygrywania meczów i zdobywania trofeów jest widoczny niemal w każdym meczu. 5:0 z Liverpoolem i Crystal Palace, 6:0 z Watfordem - to tylko wyniki kilku wrześniowych meczów.

W ostatnią sobotę City nie miało litości dla Stoke. I to pomimo kontuzji bramkostrzelnego Sergio Aguero! Wygrali 7:2.

- Zawsze można zrobić coś lepiej, ale muszę to przyznać, że zagraliśmy najlepszy mecz, odkąd przyszedłem do Manchesteru City. To jest sposób, w jaki chcemy grać - wyznał po meczu Guardiola.

W efekcie po ośmiu kolejkach The Citizens mają już 29 strzelonych goli. Dokładnie tyle, ile we wszystkich 38 spotkaniach sezonu 2006/07!

Ostatni raz tak imponujący strzelecki start w lidze angielskiej po tylu seriach spotkań miał Everton w (uwaga!) sezonie 1894/95!




Strzelają i bronią

Najlepsi w ekipie Guardioli są Kevin De Bruyne, Raheem Sterling, Leroy Sane czy Gabriel Jesus, który w swoich dziewięciu meczach Premier League miał udział w dziesięciu bramkach. Osiem sam zdobył, a przy dwóch pozostałych asystował. Co warte podkreślenia, tak obfity atak nie odbija się źle na obronie. City straciło w lidze ledwie cztery bramki.

Co jest przyczyną takiego wybuchu formy? - Znam lepiej moich piłkarzy, ligę i pozostałe drużyny - dodał hiszpański szkoleniowiec, który w Anglii pracuje dopiero drugi sezon.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.