tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Polka aktywna w finale Ligi Mistrzów. Przegrała w dogrywce

Polka aktywna w finale Ligi Mistrzów. Przegrała w dogrywce
Foto: PAP/EPA | Video: PAP/EPA Olympique Lyon wygrał Ligę Mistrzów

Piłkarki nożne Olympique Lyon wygrały po raz piąty i trzeci z rzędu Ligę Mistrzów. W finale w Kijowie pokonały po dogrywce 4:1 VfL Wolfsburg, z Ewą Pajor w składzie. Po 90 minutach był remis 0:0.

Poprzednio francuska drużyna triumfowała w 2011, 2012, 2016 i 2017 roku.

W niemieckim zespole cały mecz rozegrała 21-letnia reprezentantka Polski Ewa Pajor. Dwa lata wcześniej, podczas finałowego spotkania tych zespołów, siedziała na ławce rezerwowych. Tym razem była aktywna, walczyła i wygrywała sprinterskie pojedynki. Nie zdołała jednak przechylić losów meczu na korzyść swojej drużyny.

Niesamowita ofensywa Lyonu

W regulaminowym czasie gry więcej sytuacji bramkowych miały Francuzki. Niespodziewanie, w trzeciej minucie dogrywki prowadzenie objęły Niemki. Radość trwała krótko - zaraz potem po drugiej żółtej kartce zespół osłabiła Alexandra Popp.

Rywalki błyskawicznie wykorzystały liczebną przewagę, strzeliły trzy bramki w ciągu pięciu minut i już w pierwszej części dogrywki rozstrzygnęły losy spotkania. Po zmianie stron zespół z Lyonu dołożył czwarte trafienie. Trzy asysty zaliczyła Holenderka Shanice van de Sanden, mimo że weszła na boisko dopiero... w 95. minucie.

Olympique wyeliminował w 1/16 finału mistrza Polski Medyka Konin, wygrywając 9:0 i 5:0.

W sobotę w Kijowie, na innym stadionie, odbędzie się finał LM mężczyzn, w którym Real Madryt zmierzy się z Liverpoolem.

Źródło: PAP/EPA Piłkarki Olympique Lyon z trofeum

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.