tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Koniczynki" nie płacą. Zostały wyrzucone z pucharów

"Koniczynki" nie płacą. Zostały wyrzucone z pucharów
Foto: Vladimir Rys Photography/Getty Images | Video: Getty Images, Flickr Panathinaikos tonie w długach

Trzy najbliższe edycje europejskich pucharów bez Panathinaikosu Ateny. Taką karę na 20-krotnego mistrza Grecji nałożyła UEFA. Powód? Zaległości finansowe wobec piłkarzy.

W drużynie "Koniczynek" źle dzieje się już od dłuższego czasu. Naprawdę głośno zrobiło się o tym dwa tygodnie temu, kiedy piłkarze odmówili wyjścia na trening. Manifestowali w ten sposób swoje niezadowolenie i domagali się wypłaty zaległych pensji.

A trochę się już tego nazbierało bo - jak informowały greckie media - zaległości finansowe klubu sięgają nawet października 2017 roku. Działacze nieustannie obiecywali, że pieniądze zostaną przelane, ale to nie następowało. Jako pierwsza reagować zaczęła komisja ligi, która odjęła drużynie najpierw trzy, a później kolejne dwa punkty.

Chude lata

To również nie poskutkowało, więc do akcji wkroczyć musiała UEFA. "Izba Adwokacka potwierdza, że klub FC Panathinaikos jest wykluczony z rozgrywek europejskich w trzech kolejnych sezonach, nawet w przypadku, gdy się do nich zakwalifikuje" - napisano w oświadczeniu.

Ponadto klub z Aten będzie musiał zapłacić 100 tysięcy euro grzywny, która dotychczas była zawieszona.

Panathinaikos popadł w duże kłopoty finansowe w ostatnich latach. Ma wiele niespłaconych kredytów, za co został ukarany przez UEFA w grudniu grzywną w wysokości 200 tys. euro (połowę tej kwoty zawieszono). Do końca marca miał udowodnić, że uregulował te należności lub porozumiał się w tej sprawie z wierzycielami, ale tego nie zrobił.

Kara jest zatem surowa, ale trudno spodziewać się, by "Koniczynki" w najbliższym czasie wróciły do ligowej czołówki. Ostatnie lata dla tego utytułowanego klubu to prawdziwe pasmo rozczarowań. Brakowało wyników, ciągle zmieniały się władze, aż w końcu pojawiły się długi.

Na tytuł Panathinaikos czeka od 2010 roku. W tym na pewno się nie doczeka. Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zajmuje ósme miejsce.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka