tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Nogą w głowę. Bramkarz jak po walce MMA

Osiem szwów, liczne zadrapania i otarcia, na głowie ochraniacz. Bramkarz Manchesteru City Ederson wrócił do treningów, ale obrażenia po dramatycznie wyglądającym zderzeniu w sobotnim meczu angielskiej ekstraklasy tak prędko nie znikną.

Ederson i Sadio Mane z Liverpoolu ruszyli do piłki. Ten drugi zrobił to bezpardonowo, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. I wysoko uniesioną nogą wpadł na bramkarza City, uderzając go w głowę.

Brazylijczyk padł na murawę, przez chwilę nie dawał znaku życia. Potrzebna była interwencja lekarzy. Poturbowanego opatrzono, podano mu maskę tlenową, ale meczu nie mógł kontynuować. Winowajca też już nie zagrał, bo za swój czyn obejrzał czerwoną kartkę.

"Mam nadzieję, że on szybko wydobrzeje. Jest mi bardzo przykro, że Ederson odniósł obrażenia w wyniku przypadkowego zdarzenia i że nie mógł dokończyć spotkania. Modlę się, żeby szybko wrócił" - napisał później senegalski napastnik Liverpoolu.

Jak Czech

Ederson, najdroższy bramkarz w historii (Manchester kupił go z Benfiki za 35 mln funtów), w poniedziałek wrócił do treningów. Na zajęcia wyszedł w specjalnie przygotowanym dla niego ochraniaczu na głowę, takim w jakim od 11 lat występuje Petr Czech.

W sieci zaś pojawiło się zdjęcie Brazylijczyka już bez rynsztunku. Widać na nim dokładnie, jak dotkliwe to było zderzenie.

"Póki mogę grać, nie poddam się" - napisał Ederson w mediach społecznościowych.

Sobotni mecz City wygrało 5:0.

Źródło: instagram.com/ederson93 Ederson już trenuje

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
jw24

a dlaczego nie pozew i odszkodowanie?a jak by mu celowo skręcił kark to co też czerwona kartka, nauczyli by się grac a nie rozpychać i faulować

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.