tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lekko, wprost w ręce bramkarza. Polak zmarnował karnego w debiucie

Lekko, wprost w ręce bramkarza. Polak zmarnował karnego w debiucie
Foto: Adrian Mierzejewski/Twitter | Video: GettyImages, Wikipedia Mierzejewski 41 razy zagrał w reprezentacji Polski

W minionym sezonie błyszczał, wywalczył tytuł najlepszego piłkarza ligi australijskiej i zapracował na transfer. Debiutu w chińskim Changchun Yatai Adrian Mierzejewski nie będzie jednak dobrze wspominał.

Były reprezentant Polski to prawdziwy obieżyświat. Oprócz występów w polskiej ekstraklasie grał już w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, aż w końcu dotarł do Australii.

Podbił Australię

W każdej z drużyn, które reprezentował był czołową postacią, a w barwach Sydney FC wyrósł na prawdziwą gwiazdę. Na Antypodach strzelił 13 goli, miał dziewięć asyst, zgarnął trofeum dla najlepszego piłkarza i zapracował na najwyższy transfer w historii ligi australijskiej. W minionym tygodniu za 1,3 mln euro trafił do 12. obecnie drużyny najwyższej klasy rozgrywkowej w Chinach.

 




Na ligę jeszcze poczeka

Na debiut nie czekał długo. W poniedziałek Mierzejewski zagrał 30 minut w towarzyskim meczu Super Champions Cup z Newcastle Jets. Mecz zakończył się remisem 1:1, więc do rozstrzygnięcia potrzebny był konkurs rzutów karnych.

Polak go rozpoczął, ale zrobił to w fatalny sposób. 31-latek chciał się zabawić z bramkarzem, uderzył w stylu Antonina Panenki (podcinka w środek bramki), ale na to golkiper nie dał się nabrać i spokojnie wyłapał strzał.

 

 




 

O tę pomyłkę nikt pretensji do Mierzejewskiego miał nie będzie. Chińczycy oczekują, że będzie skuteczny, kiedy zadebiutuje w oficjalnym meczu. 17 lipca jego ekipa zagra ligowy mecz z Chongqing Lifan.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.