tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wróciła Premier League. Strzelanie rozpoczął mistrz świata

Wróciła Premier League. Strzelanie rozpoczął mistrz świata
Foto: PAP/EPA/PETER POWELL | Video: PAP/EPA Manchester United udanie zainaugurował sezon

Manchester United pokonał przed własną publicznością Leicester City 2:1 w spotkaniu inaugurującym sezon 2018/19 angielskiej ekstraklasy piłkarskiej.

Pierwszego gola dla Czerwonych Diabłów zdobył w trzeciej minucie złoty medalista mistrzostw świata w Rosji Francuz Paul Pogba z rzutu karnego. Jedenastkę dla gospodarzy sędzia podyktował za zagranie ręką jednego z obrońców Lisów w polu karnym.

W 78. minucie znakomitą sytuację na podwyższenie prowadzenia zmarnował Romelu Lukaku. Belg znalazł się sam na sam z bramkarzem Kasperem Schmeichelem, ale Duńczyk szczęśliwie odbił piłkę, która pofrunęła tuż nad poprzeczką.

Za to do siatki trafił w 83. minucie Luke Shaw, zmieniając wynik na 2:0. Był to jego pierwszy gol dla United w 67. występie w tym klubie.

Tylko gol kontaktowy

Gości stać było tylko na jedną bramkę w doliczonym czasie drugiej połowy - na listę strzelców wpisał się Jamie Vardy, który rozpoczął to spotkanie na ławce rezerwowych. W końcówce piłkarze Leicester City mieli jeszcze rzut rożny i w polu karnym "Czerwonych Diabłów" znalazł się nawet Schmeichel, ale gol już nie padł.

Pozostałe mecze pierwszej kolejki zostaną rozegrane w sobotę i niedzielę. Tytułu broni Manchester City, który zainauguruje sezon spotkaniem z Arsenalem w Londynie.

Manchester United - Leicester City 2:1
Bramki: Pogba (3.), Shaw (83.) - Vardy (90+2.)

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.