tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Legia pod presją w Mołdawii. "Stykamy się z nią na co dzień"

Trener piłkarzy Legii Warszawa Jacek Magiera nie obawia się presji związanej z czwartkowym wyjazdowym meczem z Sheriffem Tyraspol w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. U siebie mistrz Polski tylko zremisował 1:1, ale szkoleniowiec zachowuje spokój.

- Nie czujemy zbyt dużej presji, bo stykamy się z nią na co dzień. Nie po raz pierwszy Legia gra o fazę grupową w europejskich pucharach. W klubie z Łazienkowskiej każdy mecz trzeba wygrać, aby zadowolić kibiców, osiągać sukcesy. Dobrze o tym wiemy - przyznał Magiera, cytowany na oficjalnej stronie Legii.

Gotowi do strzelania goli

Po wyniku 1:1 u siebie, teraz warszawscy piłkarze potrzebują zwycięstwa lub remisu co najmniej 2:2.

- Doskonale wiemy, że takie rezultaty dają nam awans. Zależy nam, aby strzelić jednego gola więcej. Czy strzelimy go w 15., 25., 40. czy 70. minucie - nie wiem. Na pewno będziemy tak przygotowani, aby nasza gra była taka, by te bramki zdobywać - podkreślił szkoleniowiec Legii.

Bramkarz Legii Arkadiusz Malarz przyznał, że w pierwszym meczu mistrzowie Polski nie zagrali tak, jak chcieli. - Nie zgarnęliśmy wówczas całej puli. Tutaj trzeba wyjść na boisko i odzyskać to, co straciliśmy u siebie - podkreślił.

Obie drużyny odpadły w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Legię wyeliminował kazachski zespół FK Astana, a Sheriff okazał się słabszy od azerskiego Karabachu Agdam.

Początek meczu w Mołdawii o 19:00.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.