tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Karius znów się nie popisał. Krytykom odpowiedział: współczuję wam

Karius znów się nie popisał. Krytykom odpowiedział: współczuję wam
Foto: Wikipedia CC BY-SA 3.0 | Video: Jakub Loska / Fakty o Świecie TVN24 BiS Karius znów się nie popisał

Liverpool przegrał 1:3 sparing z Borussią Dortmund. Znów nie popisał się bramkarz Lloris Karius, którego fatalna passa trwa od majowego finału Ligi Mistrzów. Nieprzychylni Niemcowi kibice ponownie go krytykują. "Współczuję wam" - odpisał im po spotkaniu Karius.

Karius zawinił przy golu Jacoba Larsenana na 1:3. Zawodnik Borussii dobił z bliska strzał, przy którym Niemiec miał niespodziewanie sporo kłopotów. Nie był to jego jedyny błąd. Wcześniej, interweniując na przedpolu, podał prosto do rywala, który uderzając do pustej bramki ostatecznie spudłował.




Kilka dni temu Karius zaliczył niemal identyczny wpadkę w towarzyskim meczu z Tranmere Rovers. Podobnie jak wtedy, tak i teraz, angielscy fani znów nie zostawili na nim suchej nitki. Tym razem bramkarz postanowił im jednak odpowiedzieć.

"Do tych, który mają ubaw z tego, że inni ludzie ponoszą porażki lub cierpią - współczuję wam" -  napisał na Instagramie zaraz po spotkaniu. Niemca bronił świetny golkiper, były reprezentant Hiszpanii, Iker Casillas. "Jest tak dużo o wiele większych problemów na świecie. Zostawcie tego dzieciaka w spokoju. To tylko człowiek. Jak my wszyscy - napisał Casillas.

Nie mogą zapomnieć finału

Niemcowi dostaje się od finałowego spotkania Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Liverpool przegrał wtedy 1:3, a Karius zaliczył wpadki, których efektem były dwie stracone bramki.

Frustracja niektórych kibiców angielskiego zespołu urosła wówczas do ogromnych rozmiarów. Po poważnych groźbach kierowanych pod adresem Niemca w mediach społecznościowych sprawą zajęła się nawet angielska policja.

Czekają na Alissona

Zaufanie do swojego golkipera stracił menedżer The Reds Juergenn Klopp. Latem za 75 milionów euro sprowadzono z Romy bramkarza Alissona Beckera. Brazylijczyk ma zadebiutować w meczu towarzyskim z Napoli 4 sierpnia.

- Alisson jest zdeterminowany, żeby grać. Mógł do nas dołączyć tutaj w USA, ale to nie miało żadnego sensu. Miał długi i intensywny rok, bo był też podstawowym bramkarzem w reprezentacji Brazylii. Dlatego wysłałem go jeszcze raz na wakacje. Mogę powiedzieć, że zagra w Dublinie z Napoli - powiedział Klopp.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.