tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Liverpool się zabawił. Demolka na boisku rywala

Liverpool się zabawił. Demolka na boisku rywala
Foto: PAP/EPA | Porto upokorzone

Liverpool nie miał żadnych problemów z pokonaniem Porto, w Portugalii rozniósł rywala aż 5:0 i może powoli świętować awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Rewanż w Anglii - czyli formalność - 6 marca.

Choć ani trener Juergen Klopp, ani jego piłkarze głośno tego nie powiedzieli, to wylosowanie w 1/8 finału portugalskiego zespołu musieli przyjąć z radością. Równie dobrze wiosnę w Champions League mogli rozpocząć od wyprawy na stadion Bayernu Monachium, Realu Madryt czy Juventusu.

A Porto, mocarz krajowych rozgrywek, który w lidze nie przegrał w tym sezonie jeszcze żadnego spotkania, w europejskiej elicie jest tylko średniakiem.

Zderzenie z siłą ofensywną Anglików okazało się dla Smoków bolesne. Liverpool dominował od początku do końca. Umiejętnie podkręcał tempo, śmiało ruszał ławą zawodników na połowę Porto. To zmuszało spanikowanych momentami gospodarzy do popełniania błędów.

Dwie przed przerwą, trzy po przerwie

Na dwie bramki Anglicy odskoczyli nim zdążyły minąć dwa kwadranse. Worek z golami rozwiązał aktywny, choć momentami chaotyczny Sadio Mane. Senegalczyk uderzył z pola karnego. Niezbyt dokładnie, za to wystarczająco mocno, aby spóźniony z interwencją bramkarz przepuścił piłkę pod ręką.

Źródło: PAP/EPA Mane strzelał jak natchniony

Prowadzenie podwyższył Mohamed Salah, dobijając efektowny strzał w słupek Jamesa Milnera. Golkiper Jose Sa znów został ośmieszony, zanim Egipcjanin posłał piłkę do siatki sprytnym zwodem, położył go na ziemię.

Skompletował hat-tricka

Koszmar Sa i pozostałych graczy Porto trwał też w drugiej połowie. Liverpool atakowanie ma we krwi, więc nad gospodarzami nie miał zamiaru się litować.

Kolejny gol padł po ośmiu minutach, gdy strzał Firmino dobił Mane. Potem na listę strzelców wpisał się w końcu Firmino, a z asysty cieszył się Milner. Gospodarzy dobił w samej końcówce Sane. Senegalczyk skompletował hat-tricka potężnym strzałem zza pola karnego.

MECZE 1/8 FINAŁU:

13 lutego, wtorek
Juventus Turyn - Tottenham 2:1
Basel - Man. City 0:3

14 lutego, środa
FC Porto - Liverpool 0:5
Real Madryt - Paris Saint Germain 3:1

20 lutego, wtorek
Bayern Monachium - Besiktas
Chelsea Londyn - Barcelona

21 lutego, środa
Sevilla - Manchester United
Szachtar Donieck - AS Roma

Rewanże odbędą się 6/7 i 13/14 marca. Finał rozgrywek zaplanowano na 26 maja w Kijowie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.