tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Cyrk w Manchesterze. Potknął się o murawę, sędzia odgwizdał rzut karny

Cyrk w Manchesterze. Potknął się o murawę, sędzia odgwizdał rzut karny
Foto: Chloe Knott - Danehouse/Getty Images | Video: EPA City wygrało 6:0, najwięcej mówi się o karnym na Sterlingu

Był kontakt czy nie? Takie pytanie pada zazwyczaj przy kontrowersyjnym rzucie karnym. W Manchesterze sędzia wskazał na jedenasty metr, mimo że "faulowany" Raheem Sterling potknął się o kępkę trawy. Śmiali się kibice, piłkarze Szachtara, tylko nie arbiter.

Do tej kuriozalnej sytuacji doszło w 24. minucie meczu meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów. Sterling ruszył lewą stroną do piłki zagranej przez kolegę, wpadł w pole karne, miał przed sobą tylko bramkarza i chciał strzelać. Zrobił to jednak na tyle niefortunnie, że zamiast w piłkę, zarył butem w murawę.



"Mógł powiadomić sędziego"

Chociaż sam skrzydłowy City nie protestował, sędzia Viktora Kassai, ku zdziwieniu wszystkich, bez wahania wskazał na jedenasty metr. Uznał, że obrońca ukraińskiej drużyny Mykola Mytwijenko, który biegł tuż za Anglikiem, zahaczył rywala. A że w Lidze Mistrzów wciąż nie ma VAR-u, węgierski arbiter podtrzymał swoją decyzję. Bramkarz Szachtara Andrij Pjatow zaczął śmiać się.

- Nie czułem kontaktu. Obtarłem butem o piłkę. Przepraszam sędziego - przyznał potem sam Sterling, który złapał się za głowę i po chwili zaczął śmiać, nie dowierzając.

Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Gabriel Jesus, który potem dołożył dwa trafienia.

- Od razu zdaliśmy sobie sprawę, że to nie był karny. Owszem, Raheem mógł powiadomić o tym sędziego. Ale w zeszłym sezonie Liverpool i James Milner mogli zrobić to samo przy drugim golu w 44. minucie ćwierćfinału - przypomniał wbijając jednocześnie szpilę menedżer The Citizens Pep Guardiola.

Źródło: EPA/PETER POWELL Sterling się potknął, sędzia wskazuje na wapno

- VAR jest tym, czym jest. Powiedziałem już dawno temu, że należy udzielać pomocy arbitrom. Chcą zaliczać dobre występy, nie chcą popełniać błędów, ale dzisiaj gra jest bardzo szybka, a piłkarze coraz lepiej wyszkoleni. Trzeba pomóc sędziom, to zajmuje tylko dziesięć sekund - podkreślił hiszpański menedżer.

Demolka

City wygrało ostatecznie 6:0, co jest jedną z najwyższych wygranych w historii Ligi Mistrzów. Pod tym względem rekordzistami są Real Madryt oraz Liverpool, które wygrały swoje mecze po 8:0, odpowiednio, z Malmoe FF w 2015 roku i z Besiktasem Stambuł osiem lat wcześniej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.