tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Juventus prowadził 2:0. I tak nie wygrał

We wtorek najlepsze europejskie kluby wróciły do rywalizacji w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu 1/8 finału rozgrywek Juventus po bardzo ciekawym meczu zremisował w Turynie z Tottenhamem 2:2. Przed rewanżem Anglicy mogą być zachwyceni takim wynikiem.

Juventus i Tottenham nigdy wcześniej nie grały ze sobą w europejskich pucharach. Ostatnio rywalizowały natomiast w meczach towarzyskich: w lipcu 2016 Bianconeri pokonali angielski zespół w Melbourne 2:1, a rok później Koguty wygrały na Wembley 2:0. Tym razem waga spotkania była o niebo wyższa. Mecz pokazał, że trafili na siebie godni rywale.

Świetna pierwsze połowa

Piłkarze Starej Damy doskonale zaczęli trudną konfrontację, strzelając gola już na początku drugiej minuty gry. Miralem Pjanić sprytnie i szybko wykonał rzut wolny, wrzucił piłkę miękko w pole karne rywali, a tam przez nikogo nieobstawiony Gonzalo Higuain strzelił z półobrotu nie od obrony.

Anglicy jeszcze nie otrząsnęli się po tym ciosie, a już przegrywali 0:2. W polu karnym Kogutów faulowany był Federico Bernardeschi, a "jedenastkę" pewnie wykorzystał Higuain.

Po stracie drugiego gola Wyspiarze przeszli do ofensywy. Zależało im na bramce kontaktowej i byli jej bliscy. W 26. min do siatki powinien trafić Harry Kane. Christian Eriksen posłał kapitalne podanie wprost na głowę Anglika, ale ten z kilku metrów trafił w Gianluigiego Buffona. Co się odwlecze, to nie uciecze. Dziewięć minut później Kane przejął prostopadłe podanie od Dale Alliego, na pełnej szybkości minął bramkarza i trafił lewą nogą do pustej bramki. To było ukoronowanie bardzo dobrej gry ekipy z Premier League.

Zmarnowany karny

Juve dało się zepchnąć do obrony, ale od czasu do czasu kontratakowało. Po jednej z takich akcji dynamiczny Douglas Costa został wycięty w polu karnym gości i Higuain ponownie stanął przed szansą na gola. Tym razem Argentyńczyk huknął jak z armaty, ale trafił w poprzeczkę.

Po zmianie stron spotkanie było wyrównane i oba zespoły miały swoje okazje do strzelenia goli. Długo brakowało jednak skuteczności. Groźniejsi byli jednak londyńczycy, którzy dopięli swego w 72. minucie. Rozgrywający świetne spotkanie Eriksen uderzył mocno i płasko z rzutu wolnego, Buffon spóźnił się z interwencją i zrobiło się 2:2. Kibice Juventusu mogą się tylko zastanawiać, czy czasem Wojciech Szczęsny nie obroniłby tego strzału.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Rewanż w Londynie odbędzie się 7 marca.

MECZE 1/8 FINAŁU:
13 lutego, wtorek
Juventus Turyn - Tottenham 2:1 (2' i 9' z karnego Higuain - 35' Kane, 72' Eriksen)
Basel - Man. City 0:3 (14' Guendogan, 18' Bernardo, 23' Aguero)

14 lutego, środa
FC Porto - Liverpool
Real Madryt - Paris Saint Germain

20 lutego, wtorek
Bayern Monachium - Besiktas
Chelsea Londyn - Barcelona

21 lutego, środa
Sevilla - Manchester United
Szachtar Donieck - AS Roma

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.