tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Lewandowski ustrzelił PSG. Udany rewanż Bayernu

Lewandowski ustrzelił PSG. Udany rewanż Bayernu
Foto: EPA/RONALD WITTEK | Video: PAP/EPA Bayern wziął rewanż na PSG

Bayern miał z PSG rachunki do wyrównania i wyrównał. W meczu 6., ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów mistrzowie Niemiec wygrali 3:1, a jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. Do zajęcia pierwszego miejsca zabrakło im jednak dwóch goli.

Oba zespoły miały już zapewniony awans, ale stawką było pierwsze miejsce w grupie B. W gorszej sytuacji byli Bawarczycy, którzy potrzebowali do celu wygranej co najmniej czterema bramkami.

Na pewno mieli też w pamięci porażkę w Paryżu 0:3 pod koniec września. Po tym spotkaniu posadę stracił trener mistrzów Niemiec Carlo Ancelotti. Zastąpił go Jupp Heynckes, który w 11 meczach odniósł 10 zwycięstw i zanotował jedną porażkę. Wydawało się zatem, że Bayern wrócił na właściwe tory.

- Ten wieczór w Paryżu był dla nas bardzo deprymujący. To oczywiste, że chcemy się zrewanżować. Trudno będzie zająć pierwsze miejsce w grupie, ale stawką jest też prestiż - zapowiadał bramkarz Bawarczyków Sven Ulreich.

Rachunki wyrównane

Początek pokazał, że gospodarze obrali właściwą drogę. Już w 8. minucie strzelał Kinglsey Coman, a Robert Lewandowski umiejętnie przypilnował linię spalonego, odwrócił się z piłką i lekkim strzałem pokonał Alphonse Areolę. Dla kapitana reprezentacji Polski był to jubileuszowy 50. gol w europejskich pucharach. Goście protestowali, ale bezpodstawnie.

Źródło: EPA/RONALD WITTEK W ten sposób Lewandowski strzelił na 1:0

Potem uaktywnił się Neymar, który we wtorek mógł zostać pierwszym w historii rozgrywek zawodnikiem, który zdobywał co najmniej jedną bramkę we wszystkich meczach fazy grupowej. Brazylijczyka albo powstrzymywali silni obrońcy gospodarzy albo sam raził nieskutecznością. Najlepszą sytuację zmarnował w 33. minucie.

Bayern był bardziej konkretny. Niewiele później James Rodriguez popisał się świetną centrą z lewej strony, piłka powędrowała wprost na głowę Corentina Tolisso. Francuz nie dał szans rodakowi i do przerwy było 2:0, czyli dokładnie tyle samo, ile... PSG z Bayernem w 2. kolejce.

Źródło: EPA/RONALD WITTEK Tolisso ubiegł Kurzawę

Zryw Paryża

Na drugą połowę trener paryżan Unai Emery wyszedł spóźniony i o mało nie zobaczyłby gola dla swojego zespołu. W 50. minucie popisowo zagrali niewidoczni w pierwszej części Edinson Cavani i Kylian Mbappe. Urugwajczyk lekko dośrodkował, a Francuz wbiegł między obrońców Bayernu i strzałem głową pokonał Ulreicha.

Źródło: EPA/CHRISTIAN BRUNA Mbappe strzela kontaktową bramkę

Po stracie bramki gospodarze częściej byli przy piłce, ale paryżanie wyprowadzali znakomite kontry. A jak groźni są w tym elemencie, pokazali już w pierwszy starciu. Bliski wyrównującego trafienia i swojego drugiego w meczu był Mbappe, ale Ullreich nie pozwolił na to już do samego końca.

Jak wiadomo, niewykorzystane sytuacje się mszczą i w Monachium zemściły. W 69. minucie Lewandowski ściągnął na siebie uwagę kilku obrońców gości, Coman świetnie wypatrzył Tolisso, który strzelił płasko z dziesięciu metrów. Do wygrania grupy B Bayernowi wciąż jednak brakowało dwóch goli.

Nie strzelili już ani jednego, choć w doliczonym czasie idealną okazję miał Lewandowski. Oba zespoły zakończyły z dorobkiem 15 punktów, ale teoretycznie łatwiejszego rywala w 1/8 finału powinno mieć PSG.


Wtorkowe mecze 6. kolejki Ligi Mistrzów:
grupa A
Man. United - CSKA 2:1
Benfica - Basel 0:2
grupa B
Celtic - Anderlecht  0:1
Bayern - PSG 3:1
grupa C
AS Roma - Karabach 1:0
Chelsea - Atletico 1:1
grupa D
Olympiakos Pireus - Juventus 0:2
Barcelona - Sporting 2:0

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.