tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Koszmarny błąd sędziego dał Barcelonie prowadzenie

Koszmarny błąd sędziego dał Barcelonie prowadzenie
Foto: PAP/EPA | Barcelona pokonała Malagę

Malaga mierzyła się w sobotni wieczór z Barceloną i nikt, ale to nikt, nie dawał jej w tym starciu żadnych szans. Faworytowi już na samym początku - w 2. minucie spotkania - pomógł sędzia. Po przerwie katalońska drużyna dołożyła drugą bramkę i zgarnęła trzy punkty.

Na Camp Nou lider Primera Division spotkał się z zespołem zamykającym tabelę. Przed tym meczem - po ośmiu kolejkach - Barca miała na koncie siedem zwycięstw i remis, Malaga też remis, a do tego siedem porażek.

Goście z Andaluzji to jednak rywal bardzo niewygodny dla Dumy Katalonii. W ubiegłym sezonie Barcelona na wyjeździe z nimi przegrała, u siebie bezbramkowo zremisowała.

Piłka daleko poza linią

Zaczęło się od gola. Gola, którego być nie powinno. Piłka wyszła poza linię końcową o pół metra, a może i cały metr. jak sędziowie mogli tego nie zauważyć? Lucas Digne dośrodkował, a Gerard Deulofeu trafił do siatki. Na nic zdały się protesty piłkarzy z Malagi.

Była to jedyna bramka przed przerwą. W 51. minucie Roberto Rosales spróbował sił mniej więcej z 30 metrów, trafił prosto w Marka-Andre ter Stegena. I goście mieli na koncie pierwszy celny strzał.

Zdenerwowało to miejscowych, bo szybko podwyższyli na 2:0. Lionel Messi podał, Andres Iniesta przeniósł piłkę nad rzucającym się w obronie Andresem Prieto.

Szansę miał i Luis Suarez, nie wiedzieć czemu spudłował jednak z pięciu metrów.

 

Źródło: PAP/EPA Barca objęła prowadzenie po błędzie sędziego

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.