tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Koszmarna kontuzja. Rywal płakał

Koszmarna kontuzja. Rywal płakał
Foto: Salomon Rondon Action Images via Reuters/Craig Brough/Forum | Video: Reuters, Wikipedia McCarthy doznał podwójnego złamania nogi

Pomocnik Evertonu James McCarthy przeżył dramat w ligowym meczu z West Bromem. Na noszach został zniesiony z boiska. Jego trener Sam Allardyce powiedział, że Irlandczyk podczas próby zablokowania piłki doznał podwójnego złamania nogi.

W 59. minucie McCarthy próbował zablokować strzał Salomona Rondona. Udało się, ale skutki były opłakane. Napastnik gości z impetem trafił nie w piłkę, a w wyciągniętą prawą nogę Irlandczyka, który padł jak rażony piorunem.

Rywal płakał i pocieszał

Jordan Pickford, bramkarz Evertonu, zaczął nerwowo wymachiwać rękami, wzywając medyków. Przerwa w grze trwała kilka minut. Lekarze podali McCarthy'emu tlen. Piłkarz został zniesiony na noszach.

Po drodze próbował go pocieszać zrozpaczony Rondon, który wcześniej tylko zakrył koszulką twarz. Też przeżywał swój dramat. Na duchu podtrzymywali go koledzy z zespołu i menedżer Alan Pardew.

Podwójne złamanie

Na konferencji prasowej Allardyce przekazał, że McCarthy złamał kość piszczelową i strzałkową.

- Za swoją odwagę i zaangażowanie zapłacił wysoką cenę. To wielki cios dla niego i dla nas. Straciliśmy Jamesa do końca sezonu. Takie sytuacje zdarzają się w piłce nożnej, ale bardzo rzadko - dodał menedżer Evertonu.

- Od razu zauważyłem reakcję Salomona. Trochę czasu nam zajęło, żeby znów mógł się skupić na meczu. Nasze myśli są z Jamesem. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia - powiedział z kolei Pardew.

Grzegorz Krychowiak, który grał w podstawowym składzie West Bromu i zaliczył nawet asystę, opublikował na portalu społecznościowym kilka słów otuchy dla McCarthy'ego.

"Mam nadzieję, że nie było to tak poważne, jak to wyglądało. James, wracaj do zdrowia. To tylko piłka" - napisał Polak, który prawdopodobnie jeszcze nie znał koszmarnej diagnozy.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Anarcho68

A murawa na tym stadionie pewnie jest na plastikowej siatce - korki uderzonego uwięzły w oczkach tej siatki i nie puściły uderzonej nogi, która na murawie bez siatki prawdopodobnie zostałaby po prostu podbita do przodu, bez aż tak koszmarnych skutków!

Kolejny zawodnik, który ciężko własnym zdrowiem przepłacił "oszczędność" rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.