tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Kiełbachy do góry i do boju". Odszedł mistrz motywacji

zobacz więcej wideo »
"Kiełbachy do góry i do boju". Odszedł mistrz motywacji
  • Basałaj: Janusz Wójcik to był niespokojny duchBasałaj: Janusz Wójcik to był niespokojny duch
  • Jan Tomaszewski wspomina Janusza WójcikaJan Tomaszewski wspomina Janusza Wójcika
  • Janusz Wójcik zmarł w wieku 64 latJanusz Wójcik zmarł w wieku 64 lat
  • Koźmiński wspomina Wójcika: był dla nas wzorem, ojcem Koźmiński wspomina Wójcika: był dla nas wzorem, ojcem
  • Świerczewski: Wójcik miał mocne "ja"Świerczewski: Wójcik miał mocne "ja"
Foto: Marcin Obara / PAP | Video: tvn24 Trener Janusz Wójcik odszedł w wieku 64 lat

Zmarł dwa dni po swoich 64. urodzinach. Janusz Wójcik był ostatnim trenerem, który zdobył z polską drużyną medal olimpijski. Barwną postacią. Nie bawił się w dyplomatę, w szatni używał mocnych słów. Wiedział, jak zmotywować.

Charakterny, pewny siebie, nigdy nie gryzł się w język. Walił prosto z mostu. Dobry motywator, jego przedmeczowe odprawy obrosły legendą. Był obrotny, jak lew walczył nie tylko o premie dla swoich piłkarzy, ale także o lepsze stroje.

Później, zwłaszcza po zakończeniu kariery, gdy środowisko piłkarskie odrzuciło go z powodu zarzutów korupcyjnych, bardziej uważany za bajkopisarza. Kiedy Legia zwolniła Besnika Hasiego po katastrofalnym starcie poprzedniego sezonu, Wójcik był pierwszym, który zgłosił swoją kandydaturę. Oczywiście, nikt nie potraktował go poważnie.

Źródło: Grzegorz Michałowski / PAP Wójcik poprowadził piłkarzy do wicemistrzostwa olimpijskiego w 1992 roku


"Wójt" przyzwyczaił, że dużo i często mówił. Oto próbka jego możliwości:

"Cała Hiszpania będzie życzyła nam śmierci, prawie cała Polska zwycięstwa. Prawie, bo tych misiów z PZPN nie można liczyć. Te misie muszą nas popamiętać. Skoro gramy im na nosach od kilku tygodni, to zagrajmy do końca. Pamiętajcie, że przed nami mecz życia. Rodziny będą na was patrzyły, cieszyły się i płakały razem z wami. Panowie, czekają nas kolejni frajerzy do opie***lenia!" - przed finałem igrzysk olimpijskich w Barcelonie, fragment książki "Kowal. Prawdziwa historia".

"Jadę do Emiratów Arabskich. W Polsce jest jak jest, a dostałem dobrą propozycję. Kasa, misiu, kasa... " - o odejściu z Legii w 1993 roku.

"No, a teraz, misie, pokażcie mi swoje zęby. Zobaczymy, kto ma największą przerwę między jedynkami" - podczas zgrupowania przed jednym z meczów, gdy prowadził reprezentację Polski.

"To piękni chłopcy, ładnie wyglądają, jak grają na gitarach, gdy świeci słońce. Niech sobie grają, ale nie dzisiaj i nie tutaj w Warszawie. Nam tu nikt, ku**a, nie będzie grał! Bo od grania my dzisiaj jesteśmy. Jedziemy z nimi od samego początku. Ku**a, kiełbachy w górę i do boju" - o Hiszpanach, fragment książki "Uwierzyć w siebie. Do przerwy 0:3", autobiografii Jerzego Dudka.

Źródło: tvn24 Był barwny, charyzmatyczny i kontrowersyjny

"Pój­dzie­my do pre­ze­sa Cy­man­ka. Ty, mi­siu, sie­dzisz ci­cho jak mysz pod mio­tłą, grzecz­nie się pre­ze­so­wi kła­niasz i na­wet nie otwie­rasz na mo­ment tej swo­jej nie­wy­pa­rzo­nej gęby. Ja za­ła­twiam wszyst­ko" - do Grzegorza Szamotulskiego, fragment książki "Szamo. Wszyst­ko, co wie­dział­byś o pił­ce noż­nej, gdy­by cię nie oszu­ki­wa­no".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.