tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Ochrona przysnęła, kibic ruszył do Ribery'ego. "Brzydkie sceny"

Z pewnością nie tak zakończenie środowego wieczoru wyobrażali sobie piłkarze Bayernu. Robert Lewandowski i spółka przegrali w Monachium z Realem Madryt 1:2. Po końcowym gwizdku nie popisali się też stadionowi stewardzi, którzy pozwolili wbiec na murawę kilku kibicom.

Kiedy rozbrzmiał ostatni gwizdek, po Allianz Arenie rozniósł się jęk zawodu.  Kilku niesfornych fanów przedarło się na murawę. Bliskie spotkanie z jednym z nich zaliczył Franck Ribery. Jakie intencje miał intruz, do końca nie wiadomo.

Rajd przez pół boiska

Odziany jedynie w szorty fan dość długo był dla miejscowych służb nieuchwytny. Dobiegł do Francuza i szarpał go za koszulkę.

Za chwilę do kibica dopadli w końcu stewardzi, którzy zdecydowanie powalili go na murawę. Na szczęście skończyło się tylko na scenach rodem z zapaśniczej maty. Francuz  - jeden z najlepszych piłkarzy Bayernu w środowym spotkaniu - był nieco w szoku.

"Brzydkie sceny"

Całej sytuacji nie wychwyciły kamery telewizyjne. Sprawę nagłośniły gazety, a "Tageszeitung" pisał o "bardzo brzydkich scenach", krytykując ochronę i dając do zrozumienia, że zaistniała sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Spacyfikowany kibic kolejnego meczu na żywo nie zobaczy długo, jeśli w ogóle.


 

Bayern przegrał i mocno oddalił się od awansu do finału Champions League. Na pozbieranie się mistrzowie Niemiec mają sześć dni - rewanż w Madrycie zagrają 1 maja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.