tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Wakacyjna forma Lecha. Ocalał dzięki zaliczce

Wakacyjna forma Lecha. Ocalał dzięki zaliczce
Foto: Jakub Kaczmarczyk / PAP / EPA | Video: PAP Lech gra dalej dzięki wygranej u siebie

Do Armenii wyleciał z dużymi kłopotami. Sporo miał ich też na boisku. Lech Poznań przegrał rewanż z Gandzasarem Kapan 1:2, ale i tak zdołał awansować do II rundy eliminacji rozgrywek Ligi Europy. Zbawienna okazała się być zaliczka z pierwszego spotkania.

Lechici do Erywania mieli wylecieć w środę rano. Jeszcze we wtorek późnym wieczorem przewoźnik poinformował, że samolot ma awarię, więc poznański klub musiał błyskawicznie szukać nowej maszyny. Ostatecznie na mecz ruszył z dwunastogodzinnym opóźnieniem. Do Armenii dotarł dopiero w nocy.

Przespana godzina

Lech zabrał ze sobą dwubramkową zaliczkę z pierwszego meczu. Szczęśliwie, bo dobrze zagrał w nim tylko przez pierwszy kwadrans. W rewanżu długo zawodził. Źle było przez ponad godzinę. Kiedy miał atakować, ruszał się w ślamazarnym tempie, łatwo dawał sobie zabrać piłkę lub sam ją gubił.

Pod swoją bramką lechici pozwalali przeciwnikowi na bardzo dużo. Gdyby ciut dokładniej z rzutu wolnego przymierzył Gegham Harutjunan, a Lubambo Musonda nie chybił z dziesięciu metrów, znaleźliby się pod ścianą już po pierwszej połowie.

Sygnały ostrzegawcze zbagatelizowali. Zemściło się to w drugiej połowie. Musonda tym razem był dokładny. Huknął tak, że Matus Putnocky nie miał szans obronić. Kilkanaście minut później poprawił się też Harutjunan, który tym razem z rzutu wolnego trafił w okienko.

Lecha przebudziły dopiero otrzymane ciosy. Ruszył do ataku zaraz po pierwszym golu. Bramkarz Gandzasaru bronił strzały Łukasza Trałki i Piotra Tomasika. Kilka minut po drugim trafieniu dla gospodarzy sytuacje znów miał Tomasik. Tym razem trafił w słupek.

Sytuacja została opanowana dopiero w doliczonym czasie gry. Gdy zanosiło się na dogrywkę, do bramki głową trafił Trałka, któremu z rzutu wolnego podał Darko Jevtić.

Czekają na rywala

W drugiej rundzie lechici zmierzą się z białoruskim Szachtiorem Soligorsk.

W tej rundzie zagra też Górnik Zabrze, który poradził sobie w czwartek z mołdawską Zarią Balti i teraz zmierzy się z AS Trencin.

Na tym etapie eliminacji do gry włączy się wicemistrz Polski Jagiellonia Białystok. Pierwszym rywalem podopiecznych trenera Ireneusza Mamrota będzie portugalski Rio Ave FC. Spotkania odbędą się 26 lipca i 2 sierpnia.

 


 

Gandzasarem Kapan - Lech Poznań 2:1 Musonda 51', Harutiunjan 67' - Trałka 94'.
Pierwszy mecz: 0:2. Awans Lech

Gandzasar Kapan: Grigor Meliksetjan - Aleksandr Swierczinskij, Vukasin Tomic, Hajk Iszchajan, Ara Chaczatrjan - Lubambo Musonda, Artur Jusbaszjan (64. Geworg Ohanjan), Wbeymar Angulo, Alex Junior - Gekham Harutiunjan, Geworg Nranjan (82. Wardan Pogosjan).

Lech Poznań: Matus Putnocky – Rafał Janicki, Nikola Vujadinovic, Vernon De Marco – Tomasz Cywka, Maciej Gajos (60. Mihai Radut), Pedro Tiba (60. Darko Jevtic), Łukasz Trałka, Piotr Tomasik - Christian Gytkjaer.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.