tvnpix tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Grosicki: musimy wrócić do poziomu, jaki prezentowaliśmy wcześniej

Piłkarz reprezentacji Polski Kamil Grosicki przyznał, że po piątkowej porażce z Danią 0:4 chce jak najszybciej rozegrać poniedziałkowe spotkanie z Kazachstanem w eliminacjach mistrzostw świata. - Wszyscy czujemy złość – podkreślił skrzydłowy Hull City.

Biało-Czerwoni w piątek doznali dotkliwej porażki - pierwszej w obecnych kwalifikacjach i najwyższej od ponad siedmiu lat.

- W Kopenhadze to nie był zimny prysznic, ale ulewa, jaka na nas spadła. Cieszymy się, że już w poniedziałek gramy kolejny mecz. Zrobimy wszystko, aby trzy punkty pozostały w Warszawie. Jesteśmy liderem grupy i faworytem tego spotkania. Musimy wrócić do poziomu, jaki prezentowaliśmy wcześniej. Czyli musimy być w pełni skoncentrowani i zaangażowani na boisku. W meczu z Danią brakowało nam również spokoju – stwierdził Grosicki podczas niedzielnej konferencji prasowej.

Praktycznie wszystko źle

Polacy w Kopenhadze rozegrali jedno z najsłabszych spotkań za kadencji selekcjonera Adama Nawałki.

- W piątek staraliśmy się dorównać Duńczykom pod względem fizycznym i niepotrzebnie się z nimi przepychaliśmy. Trener zawsze nam powtarza, że mamy grać spokojnie, konsekwentnie i realizować założenia taktyczne. Chcę jak najszybciej zagrać z Kazachstanem, bo jestem częścią tego zespołu i czuje się współodpowiedzialny za porażkę w Kopenhadze – przyznał 28-letni zawodnik.



Jak dodał, w trakcie analizy piątkowej porażki nie dostrzegł pozytywów w grze Biało-Czerwonych.

- Niezależnie od wyniku, po każdym meczu mamy analizę. Ta sobotnia nie była długa, ale bardzo konkretna. Trener powiedział nam, co robiliśmy źle. Praktycznie wszystko. Rozmawialiśmy na temat naszych przygotowań do kolejnego meczu. Trzeba szybko się zregenerować i pozytywnie nastawić na poniedziałek. Musimy wyjść na boisko i zagrać w swoim stylu. Na PGE Narodowym czujemy się najlepiej – podkreślił.

Zaznaczył, że wśród kadrowiczów da się wyczuć sportową złość i chęć rewanżu.

- Rozumiemy krytykę, jaka na nas spadła. Porażki są częścią tego sportu, ale my niestety przegraliśmy w kiepskim stylu. Teraz wszyscy czujemy złość i chcemy udowodnić, że wciąż jesteśmy w stanie grać na wysokim poziomie – zapewnił Grosicki.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.